fot. twitter.com

Fińska prezydencja proponuje dalszą redukcję budżetu UE o ponad 60 mld euro

Prezydencja fińska proponuje budżet UE na poziomie 1,055 proc. dochodu narodowego brutto UE27. Oznaczałoby to cięcia w wysokości 60-65 mld euro wobec i tak przewidującej redukcję propozycji Komisji Europejskiej – dowiedziała się Polska Agencja Prasowa ze źródeł dyplomatycznych.

Unijni ministrowie ds. europejskich rozmawiają w Luksemburgu m.in. na temat wieloletniego budżetu. Polskę w Luksemburgu reprezentuje wiceszef MSZ Konrad Szymański. Minister ds. europejskich pytany o propozycję budżetu powiedział, że są w nim pozytywne elementy, m.in. zapisy dotyczące konwergencji dopłat bezpośrednich w rolnictwie.

Władze w Warszawie wskazują jednak na zbyt niski poziom wydatków.

– Jesteśmy bardzo daleko od momentu, w którym będziemy rozmawiali o tym, na co możemy się zgodzić. Wszystkie propozycje, które do tej pory były przedstawione, to są propozycje, na które się nie możemy zgodzić właśnie z uwagi na to, że próbuje się stworzyć całkowicie nierealistyczną konstrukcję, w ramach której robimy znacznie więcej za znacznie mniej. Próbuje się również dokonywać oszczędności w aspektach, które są ważne dla ponad połowy państw członkowskich Unii Europejskiej. Na takie porozumienie nie ma zgody, i to nie jest tylko stanowisko Warszawy, ale również wielu innych państw, które także nie wyrażają zgody na to, żeby w ten sposób finansować nowe wyzwania Unii Europejskiej – powiedział wiceminister Konrad Szymański.

W czwartek rozpocznie się dwudniowy szczyt UE.

 

PAP/RIRM

drukuj