fot. pixabay.com

Finlandia wydłuża obowiązek szkolny. Wprowadza pilotażowy test dwuletniej „zerówki”

W Finlandii z początkiem sierpnia wszedł w życie obowiązek pobierania nauki do uzyskania pełnoletności. Jednocześnie w nowym roku szkolnym, rozpoczynającym się za niespełna tydzień, około 10 tys. przedszkolaków weźmie udział w pilotażowym programie dwuletnich „zerówek”.

Uczniom objętym obowiązkiem szkolnym, który dotychczas dotyczył tylko szkół podstawowych, zapewnia się w Finlandii nie tylko bezpłatną naukę, ale też podręczniki i inne materiały.

Rozszerzenie obowiązku edukacji było jednym z głównych celów Socjaldemokratycznej Partii Finlandii (SDP), która przewodzi lewicowo-centrowej koalicji rządowej utworzonej w połowie 2019 r.

Rząd chce, aby uzyskał średnie wykształcenie, np. w liceum czy szkole zawodowej. Ma to przyczynić się do poprawy sytuacji młodych na rynku pracy.

Eksperyment „przedłużonej zerówki” (zaplanowany na lata 2021-2024) ma wyrównać szanse edukacyjne oraz poprawić jakość i ciągłość nauczania wczesnoszkolnego – czytamy w komunikacie ministerstwa edukacji i kultury. Zerówki są również bezpłatne.

Chcemy zapewnić trwałość państwa dobrobytu w perspektywie długoterminowej” – mówiła premier Sanna Marin, liderka SDP, odnosząc się do dodatkowej puli środków w budżecie przeznaczonych na przeprowadzenie reformy edukacji.

Obowiązek pobierania nauki do 18. roku życia będzie rozszerzany stopniowo (po jednym roczniku). Obecnie dotyczy uczniów, którzy na wiosnę byli w IX klasie, czyli urodzonych w 2005 r.

Nowe prawo nie przewiduje kar dla młodych, jeśli nie zdobędą miejsca w żadnej szkole średniej, ale ich opiekunowie mogą zostać ukarani grzywną za zaniedbanie nadzoru nad przestrzeganiem obowiązku szkolnego.

W poprzednich latach, według danych Krajowej Rady Oświaty, ok. 600 absolwentów (czyli ok. 1 proc.) nie ubiegało się w ogóle o miejsca w szkołach na poziomie średnim – przekazała fińska agencja prasowa STT.

PAP

drukuj