fot. https://pixabay.com/

Fala przymrozków uderzyła w produkcję warzyw i owoców na wschodzie Polski

Rolnicy liczą straty po ostatniej fali przymrozków. Niektórzy sadownicy i producenci owoców jagodowych na wschodzie Polski stracili nawet całe uprawy. Rząd planuje wypłatę odszkodowań.

Choć to dopiero końcówka kwietnia, to sadownicy ze wschodniej części Polski już liczą straty. Drzewa i krzewy owocowe oraz plantacje warzyw przegrały starcie z przymrozkami. Na Podlasiu ubytki w uprawach będą wysokie.

– Uszkodzone czereśnie i wiśnie, które wcześniej zaczynały kwitnąć. (…) Truskawki też już pierwszy przymrozek złapał. Czarny kwiat jest, także owocu za dużego nie będzie – mówi jedna z kobiet zajmujących się plantacją owoców.

Najpoważniejsza sytuacja jest w województwie lubelskim. Zeszłej nocy mróz uderzył z siłą -10 stopni Celsjusza. Lubelszczyzna to zagłębie krajowej produkcji owoców. Wielu sadowników przyznaje, że ten rok jest spisany na całkowite, wielomilionowe straty. O tegoroczne zbiory zaczynają poważnie martwić się także rolnicy uprawiający zboża.

– Po pierwsze, przymrozki. Po drugie, deszcz już nie pada od miesiąca. U mnie w gospodarstwie zboża są mizerne – opowiada rolnik.

Kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera, Przemysław Czarnek, apeluje do rządu o pilną interwencję.

– Żądamy pomocy rolnikom. Żądamy obrony polskiej suwerenności, polskiego bezpieczeństwa żywnościowego – mówi Przemysław Czarnek.

Nadzwyczajnego posiedzenia sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi na razie nie będzie. Ale zapytaliśmy ministra rolnictwa o pomoc finansową dla poszkodowanych sadowników. Stefan Krajewski przyznaje, że sytuacja jest poważna, w związku z czym resort planuje odpowiednie działania.

– Będziemy występować o pomoc nadzwyczajną, wzorem lat ubiegłych, do Komisji Europejskiej. Będziemy też uruchamiać środki z budżetu resortu. Musimy tylko znać dokładne dane – przekonuje minister Stefan Krajewski.

Na razie nie wiadomo, jak będzie wyglądać wsparcie dla rolników. Lubelska Izba Rolnicza walczy o systemowe zmiany we wsparciu poszkodowanych.

Minister Stefan Krajewski dostał od nas pismo ws. uproszczenia i przyspieszenia procedur szacowania strat – informuje prezes LIR, Gustaw Jędrejek.

– Wnioskujemy od wielu lat o to, żeby była oszacowana konkretna plantacja,  konkretny hektar, że straty spowodowane są na 20, 50 czy 100 procent i za to była płacona rekompensata – wyjaśnia Gustaw Jędrejek.

Rolnicy walczą nie tylko z warunkami atmosferycznymi. Od 1 maja tymczasowo wchodzi w życie umowa handlowa z krajami Mercosur. W perspektywie kliku lat to poważne zagrożenie dla opłacalności prowadzenia gospodarstw rolnych.

TV Trwam News

drukuj