Koalicja rządząca obroniła minister klimatu i minister zdrowia
Minister klimatu i minister zdrowia zachowały stanowiska. Koalicja rządowa odrzuciła wota nieufności. Opozycja po przegranych głosowaniach przyznaje, że tak naprawdę przegrali Polacy.
Wnioski o wotum nieufności złożyli wspólnie posłowie Prawa i Sprawiedliwości i Konfederacji. Minister zdrowia, Jolanta Sobierańska-Grenda, zdaniem opozycji, jest odpowiedzialna za pogłębiającą się zapaść w szpitalach.
– Prawdę o pani rządach, pani minister, oddaje tylko jedno słowo – „znieczulica”. Zimna, wyrachowana, biurokratyczna znieczulica – stwierdziła poseł Katarzyna Sójka z Prawa i Sprawiedliwości.
Z kolei minister klimatu i środowiska, Paulina Hennig-Kloska, jest oskarżana o dewastowanie gospodarki leśnej czy lobbing na rzecz biznesu wiatrakowego.
Szefowych obu resortów bronił premier Donald Tusk.
– Jak mówimy o cenach energii, to naprawdę wspólnie robimy wszystko, żeby te ceny energii nie były aż tak dotkliwe – stwierdził szef rządu.
Premier mówił, że sytuacja w ochronie zdrowia mogłaby być lepsza, ale i tak wydajemy na opiekę medyczną rekordowe środki.
– To są dwa razy większe pieniądze, jakie przeznaczamy na ochronę zdrowia, niż nasi poprzednicy – oznajmił Donald Tusk.
Ostatecznie koalicja rządowa obroniła zarówno Paulinę Hennig-Kloskę, jak i Jolantę Sobierańską-Grendę, a premier triumfuje.
– Przejdziemy pewnie jeszcze niejedną próbę zamachu ze strony PiS-u i Konfederacji, ale bardzo nas wzmocniła dzisiaj solidarność całej koalicji – podkreślił szef rządu.
Do końca nie było wiadomo, jak ws. Pauliny Hennig-Kloski zagłosuje Polska 2050. Partia, po rozłamie, pozostaje w sporze z klubem Centrum minister klimatu. Ostatecznie Polska 2050 obroniła byłą koleżankę – z wyjątkiem posła Bartosza Rodowicza, który jako jedyny z koalicji rządowej głosował za odwołaniem minister klimatu. Kluczowe – jak przekonywał poseł Paweł Śliz z Polski 2050 – było spotkanie z klubem partii.
– To były nasze pytania, na które pani minister odpowiedziała. Do końca maja 1,5 mld zł zostanie wypłacone z programu „Czyste Powietrze” – mówił parlamentarzysta.
Klub Centrum nie jest stroną umowy koalicyjnej. Premier Donald Tusk nie planuje rekonstrukcji rządu. Będą jednak nowe stanowiska w Radzie Ministrów dla przedstawicieli minister Pauliny Hennig-Kloski, o czym mówiła poseł Barbara Oliwiecka z Centrum.
– Rozmawiamy o tym, ale to nie jest kluczowe dla nas w tym momencie – poinformowała polityk.
Tarcia między Centrum a Polską 2050 się nie skończą – zauważył politolog Paweł Kubala.
– Myślę, że będziemy mieli do czynienia z dalszym ciągiem takiej – ja bym to nazwał – wojny podjazdowej zamiast otwartej wojny. Jeżeli się trzymać takiej wojennej retoryki, to bardziej będzie to wojna hybrydowa niż wojna pełnoskalowa – zaznaczył politolog.
Szefowa Polski 2050, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, powiedziała, że Paulina Hennig-Kloska dostaje ostrożny kredyt zaufania. Minister klimatu odpowiedziała na to stwierdzenie.
– Ludzie oczekują od nas czegoś innego – nie przedszkola, nie uprawiania polityki na poziomie zerówki – podkreśliła Paulina Hennig-Kloska.
Minister zdrowia, Jolanta Sobierańska-Grenda, która też zachowa stanowisko przekonywała, że kierowane wobec niej zarzuty są fałszywe.
– Z Ministerstwa Zdrowia 4 miliardy złotych zostały przekazane dla NFZ-u, a nadwykonania, świadczenia nielimitowane, zostały zapłacone – oznajmiła szefowa resortu.
Po sejmowych głosowaniach opozycja przyznała, że przegrała, ale przede wszystkim przegrali Polacy.
– Branża przetwórstwa drzewnego przegrała. Branża producentów mebli przegrała. Przegrali niestety również na ten moment polscy pacjenci – stwierdził kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera, prof. Przemysław Czarnek.
Kolejne szpitale informują o przekładaniu badań, m.in. kolonoskopii, gastroskopii czy tomografii, a ponad pięć milionów Polaków czeka w kolejce do lekarza.
TV Trwam News



