fot. PAP/Leszek Szymański

Europosłowie Zjednoczonej Prawicy na forum PE zwracali uwagę na błędy polityki klimatycznej

Europosłowie Prawa i Sprawiedliwości oraz Solidarnej Polski w Parlamencie Europejskim punktowali błędy unijnej polityki klimatycznej. Już dziś ubóstwo energetyczne obejmuje 31 mln osób.

Komisja Europejska poinformowała w raporcie, że rok 2020 jest pierwszym, w którym energia elektryczna produkowana ze źródeł odnawialnych wyprzedziła paliwa kopalne. Europosłowie z Polski na forum Parlamentu Europejskiego zwracali jednak uwagę, że Unia – jak nigdy wcześniej – doświadcza przerw w dostawach prądu i gwałtownych podwyżek cen energii, prądu i gazu.

– Problem obecnych cen wymaga bardziej zdecydowanych działań Komisji. Tym bardziej, jak czytamy w raporcie, ubóstwo energetyczne w 2019 roku dotknęło 31 mln osób – zwracał uwagę europoseł Zdzisław Krasnodębski.

Poseł do PE z PiS zwrócił uwagę na szantaż gazowy Gazpromu. Tłumaczył, że potrzeba zwiększonej presji na rosyjskiego dostawcę i większych dostaw z kierunków alternatywnych, tzn. z Norwegii, USA czy Kataru. W jego ocenie potrzebne jest też utrzymywanie rezerw gazowych na wyższym poziomie niż to miało miejsce do tej pory.

Z kolei europoseł Beata Szydło podkreślała, że Unia już zmaga się z rosnącym wykluczeniem energetycznym.

– Wspólnota ma puste magazyny gazu. Ma też coraz więcej Europejczyków, których nie stać na to, żeby płacić tak wysokie rachunki za energię – zwróciła uwagę Beata Szydło.

Była premier mówiła, że czas wreszcie na refleksję, czy koszty i kierunki transformacji energetycznej są słuszne, czy nie należy ich zweryfikować, bo koszt jest zbyt wysoki.

– Gazprom rządzi w Europie – puste magazyny gazu są tego najlepszym dowodem – zauważyła Beata Szydło.

Komisja Europejska zapowiedziała, że będzie monitorowała magazyny gazu w związku z nadchodzącą zimą. W ocenie europoseł Beaty Szydło samo monitorowanie nie wystarczy.

Europoseł Solidarnej Polski Beata Kempa mówiła o manipulacjach na rynku uprawnień do emisji CO2. Wskazywała, że ich cena wzrosła w ciągu 9 miesięcy o 100 procent, co także winduje w górę ceny energii elektrycznej.

– Bez głębokich zmian na tym rynku nie da się obniżyć cen energii i przeprowadzić zielonej transformacji wymarzonej głównie przez eurolewicę – powiedziała Beata Kempa.

Europoseł podkreślała, że to obywatele ponoszą koszty transformacji. Mówiła, że potrzebne jest m.in. rozważanie zawieszenia unijnego pakietu klimatyczno-energetycznego.

TV Trwam News

drukuj