Emerytury stażowe, obrona gotówki, średnie wynagrodzenie na poziomie 10 tys. zł – program wyborczy PiS
Emerytury stażowe, 38 lat dla kobiet i 43 lata dla mężczyzn, obrona gotówki, średnie wynagrodzenie na poziomie 10 tys. zł pod koniec kolejnej kadencji oraz wprowadzenie mieszanej ordynacji wyborczej – to postulaty, jakie znalazły się w programie PiS-u, który dziś został zaprezentowany w Końskich w woj. świętokrzyskim.
Konferencję programową Prawa i Sprawiedliwości w Końskich rozpoczął prezes partii Jarosław Kaczyński. Mówił m.in. o rodzinie.
– Rodzina oparta jest na związku kobiety i mężczyzny, jednej kobiety i jednego mężczyzny. Odrzucamy wszelki atak na rodzinę, twierdzenie, że jest ona źródłem opresji – powiedział Jarosław Kaczyński, prezes PiS.
Obóz rządzący dalej chce koncentrować się na polityce społecznej, która obejmie obok rodzin, także seniorów. Po 13. i 14. emeryturze obiecuje wprowadzenie emerytur stażowych.
– 38 lat dla kobiet i 43 dla mężczyzn – zapowiedział Jarosław Kaczyński.
Emerytury stażowe mają nie być przymusem, a tylko jedną z opcji dla emerytów. Ta propozycja to kompromis wypracowany po wieloletnich rozmowach z Solidarnością – ocenił dr Krzysztof Kawęcki, politolog.
– Oczywiście nie jest to rozwiązanie rewolucyjne, przełomowe w tym zakresie, ale niewątpliwie jest uzupełnieniem polityki emerytalnej, którą PiS mocno podkreśla – mówił dr Krzysztof Kawęcki.
Pozostając w kwestii finansów, premier Mateusz Morawiecki przekonuje, że – na koniec trzeciej kadencji PiS – średnie wynagrodzenie będzie na poziomie zarobków francuskich.
– Nasza wizja rozwoju jest taka, aby na koniec naszej – mam nadzieję trzeciej kadencji – średnie wynagrodzenie w Polsce wynosiło przynajmniej 10 tys. złotych – podkreślił Mateusz Morawiecki, premier RP.
Po tym, jak PiS zapowiedziało duże zmiany na osiedlach z wielkiej płyty, teraz chce poprawiać dostęp do mieszkań poprzez rosnącą podaż.
– Chcemy zlikwidować patodeweloperkę, zlikwidować to wszystko, co w tej sferze jest patologią i co według obliczeń kosztuje Polskę ponad 84 mld zł rocznie – poinformował Jarosław Kaczyński, prezes PiS.
W programie PiS-u znalazła się zapowiedź zwiększania wydatków na służbę zdrowia.
– Kwestia mieszkalnictwa i służby zdrowia to są te obszary, które jednak w dużym stopniu zostały może nie zaniedbane, ale nie zostały należycie zrealizowane przez rząd Zjednoczonej Prawicy – zauważył dr Krzysztof Kawęcki, politolog.
Obóz rządzący przejmuje część postulatów Pawła Kukiza. To m.in. sędziowie pokoju; zmiana, której PiS nie dokończyło, a o której mówi od dawna. W ciągu nadchodzącej kadencji ma pojawić się próba zmiany ordynacji wyborczej.
– 230 posłów wybieranych bezpośrednio przez obywateli, a 230 posłów przez partie polityczne – mówił Paweł Kukiz, lider Kukiz’15.
PiS mocno trzyma się też dostępu do gotówki.
– Będziemy bronić gotówki jak niepodległości – zapowiedział Jarosław Kaczyński, prezes PiS.
Podtrzymana została zapowiedź zrównywania szans poprzez inwestycję w Polsce lokalnej.
– Wszędzie tam będziemy przyciągać drogi, a w ślad za drogami inwestycje – akcentował Mateusz Morawiecki, premier RP.
Obietnice są do spełnienia, jeśli realny wzrost gospodarczy w Polsce będzie rósł tak jak do tej pory – analizuje prof. Mieczysław Ryba.
– To pewna perspektywa wielkiego rozwoju Polski w każdym tego słowa znaczeniu, tak żeby dogonić, a nawet przegonić kraje zachodnioeuropejskie – zwrócił uwagę prof. Mieczysław Ryba, politolog,
Wybory parlamentarne 15 października.
TV Trwam News



