fot. flickr.com

E. Kruk: Sytuacja obcego kapitału na polskim rynku medialnym to ewenement na skalę światową

Sytuacja obcego kapitału na rynku prasowym w Polsce jest ewenementem na skalę światową – mówiła poseł Elżbieta Kruk podczas dzisiejszego posiedzenia Komisji Kultury i Środków Przekazu i dodała, że tę sytuację utrudnia fakt, że bardzo trudno prowadzić jest debatę na ten temat. Jeżeli my tej debaty nie będziemy prowadzili, to będzie to dowód na ciężką sytuację z naszą wolnością – dodała.

Inwestycje kapitału zagranicznego w mediach zdarzają się na całym świecie, jednakże u nas przebiega to w sposób niekontrolowany i dopuściliśmy do sytuacji, w której mamy bezprecedensową w skali europejskiej koncentrację kapitału obcego w środkach masowego przekazu – wskazała polityk.

Zgodnie z danymi opublikowanymi przez Związek Kontroli i Dystrybucji Prasy, w 2014 r. w Polsce zagraniczny kapitał był właścicielem 138 czasopism i gazet, które ukazały się w łącznym nakładzie 567 mln egzemplarzy. Natomiast polski kapitał był właścicielem jedynie 47 tytułów, które ukazały się w łącznym nakładzie 178 mln egzemplarzy. Jak łatwo wyliczyć, podmioty o kapitale zagranicznym kontrolują w naszym kraju 76 proc. udziałów na rynku prasy – powiedziała poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Bardzo niebezpieczne jest urabianie opinii publicznej przez zagraniczne media o monopolistycznej pozycji zwłaszcza w środowiskach lokalnych. Może to zagrozić obiegowi informacji w naszym kraju i spowodować, że w dyskusji o ważnych dla Polaków sprawach moderatorem będą tylko zagraniczne podmioty” – brzmi opinia Stefana Bratkowskiego, którą przytoczyła podczas posiedzenia Komisji Kultury i Środków Przekazu jej przewodnicząca Elżbieta Kruk.

Należy się cieszyć, że obecną sytuację obserwują nie tylko nasze wewnętrzne podmioty i polskie środowiska dziennikarzy, ale również Europejska Federacja Dziennikarzy, która zrzesza około 200 tys. członków w 29 krajach i jest najbardziej wpływową organizacją środowiska dziennikarskiego na naszym kontynencie – zaznaczyła polityk i dodała, że według raportu EFD sprzed kilku lat, obcy kapitał, w ¾ niemiecki, opanował 85 proc. rynku mediów w Europie Środkowej, w tym ponad 50 proc. rynku prasowego.

W innym raporcie czytamy, że stary monopol państwa totalitarnego został w Europie Środkowej zmieniony na monopol obcego kapitału, gdzie niemieccy właściciele gazet w Polsce, Czechach i na Węgrzech próbują narzucać redakcją swój, zgodny z narodowym interesem, punkt widzenia. To wielkie zagrożenie dla niezależnego dziennikarstwa i wolności myśli. (…) W kolejnym, napływ inwestycji zagranicznych do polskich mediów spowodował pogorszenie się jakości oraz upadek ich bezstronności. (…) Głównym problemem polskiego sektora prasowego jest jego zagrożona niezależność – wskazała poseł Elżbieta Kruk.

Na Zachodzie nauczono się, że za wpływami w gospodarce, w tym w mediach, idzie polityczne uzależnienie. Dlatego zachowuje się tam narodową kontrolę nad sektorami strategicznymi, a za takie uznawane są media. Ściśle dba się tam o dywersyfikację wpływów – wskazała przewodnicząca Komisji Kultury i Środków Przekazu.

Dobrze wiedzą co robią, bo jak zauważa w swoim raporcie EFD, dominacja w mediach danego kraju przez inny kraj, prowadzi w prostej linii do uzależnienia politycznego. Czy we Francji, Niemczech czy Wielkiej Brytanii jest do pomyślenia sytuacja, żeby właściciel najważniejszych gazet zza granicy oceniał działania rządu, parlamentu czy wymiaru sprawiedliwości? – mówiła poseł Elżbieta Kruk.

 

RIRM

drukuj