fot. PAP/Maciej Chmiel

E-katalogi chybionym pomysłem zamówień publicznych

Platforma e-katalogi nie sprawdza się. Dziennik Gazeta Prawna poinformował, że choć wydano na nią z budżetu państwa prawie 5 mln zł, to przedsiębiorcy i urzędnicy praktycznie z niej nie korzystają. Docelowo system miał pomóc urzędnikom w robieniu zakupów poniżej progów, do których nie ma obowiązku organizowania przetargów.

Tymczasem przez dziewięć lat funkcjonowania platformy zawarto jedną transakcję. Według dziennika – małe zainteresowanie może być spowodowane marginalną liczbą ofert proponowanych na platformie.

Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, stwierdził, że system e –katalogi to chybiony pomysł, którego wykonanie pozostawia wiele do życzenia.

– W dobie internetu przydałoby się jakieś rozwiązanie dotyczące zakupu usług przez administrację publiczną za pośrednictwem internetu. Natomiast widać, że projekt e-katalogi, o którym prawdopodobnie mało, kto słyszał, nie działa tak jak powinien. Podobnie jak ten szalony pomysł, żeby robić portal dla bezdomnych, który zrobiło ministerstwo pracy i też kosztowało to wiele milionów złotych – powiedział Cezary Kaźmierczak.   

Warto dodać, że liczba ofert na platformie e- katalogi sięga 152, jednak blisko 50 z nich to identyczny program antywirusowy, oferowany w różnych wersjach licencyjnych.

RIRM

drukuj