Dziś wyrok sądu ws. Włodzimierza Olewnika

Sąd Rejonowy w Płocku ogłosi dziś wyrok w procesie Włodzimierza Olewnika, oskarżonego przez detektywa Krzysztofa Rutkowskiego o pomówienie. Proces rozpoczął się w sierpniu ubiegłego roku, po tym, gdy strony nie zdecydowały się na zawarcie ugody.

Włodzimierz Olewnik jest ojcem uprowadzonego w 2001 r. i zamordowanego dwa lata później Krzysztofa. Detektyw Krzysztof Rutkowski na zlecenie rodziny od końca października do końca grudnia 2001 r. próbował ustalić sprawców uprowadzenia i uwolnienia porwanego.

Krzysztof Rutkowski zarzucił Włodzimierzowi Olewnikowi, że w październiku 2009 r. w mediach pomówił go m.in. o to, że współdziałał z porywaczami i lansował wersję o samo uprowadzeniu. Detektyw poczuł się też dotknięty nazwaniem go „typowym oszustem” i twierdzeniem, że wyłudził od Olewników milion złotych.

– Postępowanie, które się kończy wyrokiem dotyczyło oskarżenia pana Krzysztofa Rutkowskiego o to, że pan Włodzimierz Olewnik miał pomówić  detektywa w jednej ze swoich wypowiedzi, że wziął od niego mln zł prowadząc swoje czynności, a nie zrobił nic. (…)Pan Olewnik mówił to na kanwie pewnej wypowiedzi Rutkowskiego, a także mając na uwadze całokształt materiału dowodowego. Chodziło m.in. o fakt, że z panem Rutkowskim pracowały osoby, które pobrały od pana Włodzimierza Olewnika znaczne sumy pieniędzy – powiedział mec. Bogdan Borkowski, pełnomocnik rodziny Olewników.

Obrońca Włodzimierza Olewnika wniósł o uniewinnienie, względnie o umorzenie sprawy ze względu na znikomą szkodliwość społeczną czynów.

– Dzisiaj sąd po przeprowadzaniu postepowania dowodowego ogłosi wyrok. Ja przypomnę, że pan Rutkowski domaga się przeprosin, domaga się wymierzenia Włodzimierzowi Olewnikowi kary ograniczenia wolności i 100 tys. zł. zadośćuczynienia. Natomiast Włodzimierz Olewnik wnosił o uniewinnienie, ewentualnie o umorzenie postepowania z uwagi na znikomą szkodliwość społeczną czynu. W moim przekonaniu sprawa powinna zakończyć się uniewinnieniem – dodaje mec. Bogdan Borkowski.

 

RIRM

drukuj