fot. pixabay.com

Dziewczynka we wrocławskim oknie życia

W niedzielę we wrocławskim oknie życia przy ul. Rydygiera znaleziono kilkumiesięczne dziecko. Z relacji sióstr boromeuszek, które posługują w placówce, wynika, że dziewczynka jest zdrowa. To już 18 maleństwo uratowane w tym miejscu.

W niedzielę 9 stycznia br. w godzinach wieczornych siostra boromeuszka, która pełniła dyżur przy oknie życia, usłyszała alarm. Przy ul. Rydygiera pozostawiono  kilkumiesięczną Klaudię.

„Alarm włączył się ok. 21.45. Przybiegłam szybko do okienka. Już po drodze słyszałam płacz dziecka. W oknie było nosidełko z dzieciątkiem, a obok torba z rzeczami i kocyk” – mówiła s. Macieja, która znalazła dziewczynkę.

Zaraz po odnalezieniu dziecka poinformowano odpowiednie służby ratunkowe, w tym pogotowie w celu sprawdzenia stanu zdrowia dziecka.

„Po przyjeździe pogotowia dziecko zostało wstępnie zbadane i zabrane do szpitala na dokładniejsze badania. Została też poinformowana policja” – wyjaśniła s. Macieja.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że dziewczynka jest zdrowa. Jak podaje „Gość Wrocławski”, Klaudia jest osiemnastym dzieckiem uratowanym w tej placówce.

„Jeśli sytuacja będzie jasna i dziecko nie będzie poszukiwane przez opiekunów lub ci nie zmienią zdania, rozpocznie się procedura adopcyjna tak, by dziewczynka jak najszybciej trafiła do nowej rodziny” – poinformował „Gość Wrocławski”.

Procedura adopcyjna może, jednak potrwać dłużej, ponieważ matki – oddające dzieci do okna życia – pozostają anonimowe.

„Gość Wrocławski”/radiomaryja.pl

drukuj