fot. PAP/EPA

Dzień żałoby narodowej na Ukrainie

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko ogłosił niedzielę dniem żałoby narodowej po zestrzeleniu w nocy z piątku na sobotę przez prorosyjskich separatystów wojskowego samolotu transportowego, w wyniku czego zginęło 49 żołnierzy.

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko wezwał w sobotę na konsultacje szefów resortów siłowych. W oświadczeniu opublikowanym przez jego służby prasowe oświadczył, że terroryści „otrzymają stosowną odpowiedź” Dodał, że „wszyscy związani z tym cynicznym aktem terroryzmu na wielką skalę muszą zostać ukarani. Ukraina potrzebuje pokoju”.

Czterosilnikowy odrzutowiec Iljuszyn Ił-76 rozbił się o godzinie 1.10 czasu lokalnego przy podchodzeniu do lądowania w Ługańsku. Według świadków, został trafiony samonaprowadzającym się pociskiem rakietowym ziemia-powietrze wystrzelonym z przenośnej ręcznej wyrzutni. Ukraińska prokuratura potwierdziła, że przyczyną katastrofy było zestrzelenie pociskiem kierowanym. Jak podały rosyjskie media, dokumentujący wydarzenie materiał wideo pokazuje start rakiety i eksplozję na niebie.

Maszyna spadła na pole pszenicy koło wioski Nowohanniwka, 20 kilometrów na południowy wschód od Ługańska. Szczątki samolotu i przewożonej nim amunicji zostały rozrzucone na przestrzeni kilkuset metrów. Według ministerstwa obrony Ukrainy ofiary śmiertelne to 40 żołnierzy wojsk powietrznodesantowych i dziewięciu członków załogi, a ładunek samoloty stanowiły broń, amunicja i zaopatrzenie.

Rebelianci podali, że również w sobotę zestrzelili ukraiński samolot bojowy, atakujący siedzibę ich lokalnego dowództwa w mieście Gorłówka (Horliwka) w obwodzie donieckim. Władze Ukrainy na razie tego nie potwierdziły. 29 maja w rejonie Sławiańska w obwodzie donieckim rebelianci strącili śmigłowiec transportowy Mi-8, używając w tym przypadku również wystrzelonej z ręcznej wyrzutni rakiety przeciwlotniczej. Zginęło wtedy 14 ukraińskich wojskowych, wśród nich generał.

 

 

PAP/TV Trwam News

drukuj