fot. TT/dudzinski_marek

Działacze Prawa i Sprawiedliwości zebrali się na kongresie partii

Jarosław Kaczyński został ponownie wybrany prezesem Prawa i Sprawiedliwości. W Warszawie rozpoczął się w sobotę kongres partii.

Ponad 1000 działaczy Prawa i Sprawiedliwość z całego kraju przybyło w sobotę do Warszawy na partyjną konwencję. Najważniejszym punktem spotkania był wybór prezesa. Kandydat był tylko jeden – Jarosław Kaczyński.

– To niekwestionowany lider, który doprowadził naszą ekipę do wielu zwycięstw, ale też dzięki temu na lepsze zmieniła się w wielu obszarach polska rzeczywistość – mówiła Joanna Kopcińska, europoseł.

– Jest naszym liderem od wielu lat. To sprawdzony, niezwykle doświadczony polityk, architekt Zjednoczonej Prawicy – dodał Stanisław Karczewski, senator.

Głosowanie było tylko formalnością.

– VI kongres PiS wybrał Jarosława Kaczyńskiego na prezesa Prawa i Sprawiedliwości – ogłosił Marek Suski.

-Po raz ostatni staję na czele PiS. Dziękuję Państwu i Bogu, że staję na czele wtedy, kiedy PiS stoi przed ogromnymi zadaniami oraz szansą dla Polski – powiedział Jarosław Kaczyński.

Szansą ma być realizacja Polskiego Ładu. Taki program musi także powstać dla polskiej wsi – mówił prezes PiS-u.

– Jeżeli zrealizujemy nasz program, wykonamy Polski Ład, oczyścimy naszą partię z niedobrych zjawisk, jeśli wesprzemy polską wieś, to z całą pewnością zwyciężymy – wskazał polityk.

Jarosław Kaczyński dokonał także podsumowania rządów PiS. Przypomniał, że program ugrupowania był programem zmiany realnego ustroju społeczno-gospodarczego, ale także politycznego.

– Przywróciliśmy nie tylko godność ludzi, godność pracy poprzez podniesienie płac, bardzo wyraźne podniesienie emerytur, podniesienie płacy minimalnej, poprzez to, co jest faktem – łatwym do wyliczenia, ale coś, co jest dzisiaj kwestionowane bardzo często – myśmy obniżyli podatki, bardzo wyraźnie obniżyli podatki – zaakcentował Jarosław Kaczyński.

Proces zmian przebiegał wśród walk wewnętrznych i zewnętrznych.

– Walk z totalną opozycją, naciskami z zewnątrz ze strony innych państw, które chciały widzieć Polskę bezradną wobec sił zewnętrznych, a wewnątrz kierowaną przez elity gotowe na wszystko. Ani KOD-y, ani Obywatele RP, ciamajdany, nieustanne awantury w Sejmie nas nie powstrzymały – podkreślił Jarosław Kaczyński.

Prezes PiS mówił nie tylko o sukcesach, ale i porażkach. Jedną z nich jest program „Mieszkanie plus” i sprawa sądownictwa. Sądy muszą przestrzegać ustaw – akcentował. Bolączką partii są także wewnątrzpartyjne walki m.in. te w okręgach.

– To jest często wypychanie ludzi dobrze przygotowanych, jako potencjalnych konkurentów. To jest zamykanie się partii, syndrom tłustych kotów, niechęć do pracy, chęć walki tylko o różnego rodzaju stanowiska – mówił.

Działacze PiS uchwalili przepisy, które mają zwalczyć nepotyzm.

– Delegaci postanowili, że współmałżonkowie, dzieci, rodzeństwo oraz rodzice posłów i senatorów PiS, nie mogą zasiadać w Radach Nadzorczych spółek Skarbu Państwa. W punkcie drugim delegaci postanowili, że zakazuje się zatrudniania w spółkach Skarbu Państwa członków najbliższej rodziny posłów i senatorów PiS, tj. ich współmałżonków, dzieci, rodzeństwa oraz rodziców wskazała Anita Czerwińska, rzecznik PiS.

W niedzielę kolejny dzień kongresu.

– Będziemy wybierać kolejne władze. Jutro wybierzemy komitet polityczny i sekretarza generalnego partii – podsumował Ryszard Terlecki.

Rada polityczna PiS w niedzielę ma dokonać wyboru wiceprezesów partii. Jednym z nich ma być, według zapowiedzi, premier Mateusz Morawiecki.

 

TV Trwam News

drukuj