fot. PAP/Maciej Kulczyński

Duszpasterze Akademiccy Wrocławia do części Rektorów Uczelni: Jak wytłumaczyć zamykanie uczelni z powodu epidemii z pośrednią, ale wyraźną milczącą sugestią wobec części nauczycieli i studentów do udziału w demonstracjach?

Demonstracje Ogólnopolskiego Strajku Kobiet organizowane są nielegalnie. W czasie tych zgromadzeń nie są zachowywane przepisy epidemiczne, przez co są także zagrożeniem dla zdrowia publicznego. Jak pogodzić i wytłumaczyć zamykanie Uczelni z powodu epidemii i przenoszenie ich życia do internetu (co uważaliśmy za smutną konieczność) z pośrednią, ale wyraźną milczącą sugestią wobec części Nauczycieli i Studentów do udziału w demonstracjach, a przez to do naruszania prawa i narażania zdrowia uczestników oraz wielu innych ludzi, z którymi będą mieli z nimi styczność? – wskazują Duszpasterze akademiccy Wrocławia w zapytaniu do części Rektorów Uczelni, które ogłosiły dzień 28.10.2020 r. wolnym lub przyznały tzw. godziny rektorskie.

Autorzy listu zapraszają do poparcia ich stanowiska. Listy z podpisami zostaną wydrukowane i dołączone do listu duszpasterzy akademickich, a następnie wysłane po 1 listopada do władz uczelni.

Link do petycji online: https://www.citizengo.org/pl/signit/183112/view

Treść listu:

Magnificencjo, Szanowny Panie Rektorze,

Dzień 28 października 2020 r. na Uczelni Pana Rektora został ogłoszony jako dzień rektorski (lub wyznaczono godziny rektorskie), by umożliwić Nauczycielom i Studentom udział w protestach organizowanych przez „Ogólnopolski Strajk Kobiet” i inne organizacje sprzeciwiające się orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego z dnia 22 października 2020 r. Protesty te odbywają się na ulicach Wrocławia z wielką wulgarnością, nabrzmiałymi emocjami, a nawet towarzyszy im niszczenie mienia publicznego oraz budynków sakralnych. Oprócz sprzeciwu wobec orzeczenia Organizatorzy jasno wyartykułowali także 27 października br. dodatkowe cele społeczne i stricte polityczne. Logicznym jest, że każdy uczestniczący w powyższych protestach zgadza się z tymi celami, a wspierający demonstracje przez swe działania administracyjne biorą także pewną odpowiedzialność za szkody materialne, zdrowotne, społeczne i duchowe.

W niedawnym Apelu Prezydium Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich i innych organizacji czytamy m.in.: „Miejsce otwartej i poszukującej kompromisu debaty, jaka powinna obowiązywać w demokratycznym państwie, zajął konflikt toczący się na ulicy. To – zwłaszcza w sytuacji pandemicznego kryzysu – zjawisko niebezpieczne o trudnych do przewidzenia konsekwencjach społecznych i zdrowotnych.”

W związku z tym kierujemy do Pana Rektora jako Duszpasterze Akademiccy Wrocławia następujące pytania:

1. Czy wobec neutralności światopoglądowej Uczelni i deklarowanego wsparcia dla realizacji praw obywatelskich studentów i nauczycieli w czasie demonstrowania swoich poglądów, możemy spodziewać się podobnego ogłoszenia w przyszłości wolnych dni lub godzin w trakcie możliwej wrocławskiej demonstracji wspierającej orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego lub innego marszu poparcia dla inicjatyw ochrony życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci w naszej Ojczyźnie?

2. Demonstracje Ogólnopolskiego Strajku Kobiet organizowane są nielegalnie. W czasie tych zgromadzeń nie są zachowywane przepisy epidemiczne, przez co są także zagrożeniem dla zdrowia publicznego. Jak pogodzić i wytłumaczyć zamykanie Uczelni z powodu epidemii i przenoszenie ich życia do internetu (co uważaliśmy za smutną konieczność) z pośrednią, ale wyraźną milczącą sugestią wobec części Nauczycieli i Studentów do udziału w demonstracjach, a przez to do naruszania prawa i narażania zdrowia uczestników oraz wielu innych ludzi, z którymi będą mieli z nimi styczność?

Dziękujemy za odpowiedź. Z wyrazami szacunku

Duszpasterze Akademiccy Wrocławia

radiomaryja.pl

drukuj