fot. pl.wikipedia.org

DRK: W Gomie wykryto pierwszy przypadek eboli

Pierwszy przypadek eboli wykryto w mieście Goma na wschodzie Demokratycznej Republiki Konga – poinformowało w niedzielę ministerstwo zdrowia tego kraju. To jak na razie największe miasto w państwie, w którym pojawiła się gorączka krwotoczna.

Jak wyjaśnił resort, ebolę w Gomie wykryto u mężczyzny, który przyjechał tam w niedzielę rano autobusem z miejscowości Butembo, będącej jednym z największych ognisk epidemii w prowincji Kiwu Północne. W Butembo był pastorem, przez co miał wiele okazji do kontaktu z osobami zarażonymi wirusem. Pierwsze objawy choroby dostrzegł u siebie 9 lipca, po czym po trzech dniach postanowił udać się do Gomy, aby tam poddać się leczeniu.

Władze Demokratycznej Republiki Konga wzywają mieszkańców zamieszkanej przez ok. milion osób Gomy do zachowanie spokoju.

„Ze względu na szybkość, z jaką zidentyfikowano chorą osobę, a także identyfikację wszystkich pasażerów autobusu z Butembo, ryzyko rozprzestrzeniania się eboli w pozostałej części Gomy pozostaje niewielkie. W poniedziałek szczepieniom poddani zostaną kierowca autobusu i 18 pozostałych pasażerów” – oświadczyło tamtejsze ministerstwo zdrowia.

W DRK epidemia eboli trwa od początku sierpnia zeszłego roku i do tej pory zabiła ponad 1600 osób, co oznacza, że jest to drugi pod względem śmiertelności wybuch tej choroby. Najbardziej tragiczna była epidemia w Afryce Zachodniej w latach 2013-16, wskutek której zginęło ponad 11 tys. osób.

Ebola szerzy się poprzez bezpośredni kontakt z krwią lub innymi płynami ustrojowymi zarażonych ludzi i zwierząt; wirus nie roznosi się drogą kropelkową. Jest w stanie przetrwać w organizmie nosiciela do roku i może zostać przeniesiony drogą płciową.

PAP/RIRM

drukuj