fot. PAP/EPA

Ebola coraz bliżej Polski?

Śmiercionośny wirus ebola może być coraz bliżej Polski. Do szpitala w Pradze trafił pacjent z podejrzeniem zarażenia tym groźnym wirusem. Mężczyzna wrócił z Afryki.

Od pacjenta pobrano próbki krwi. Wyniki badań mają być znane dziś po południu. W Macedonii zmarł natomiast obywatel Wielkiej Brytanii, który miał objawy występujące przez zarażenie ebolą. Z kolei hiszpańska pielęgniarka chora na gorączkę krwotoczną jest w ciężkim stanie. Zaraziła się od misjonarza, którym się opiekowała, a który później zmarł.

Katarzyna Sikorska, lekarz z Pomorskiego Centrum Chorób Zakaźnych, mówiła, że choroba charakteryzuje się bardzo wysoką zaraźliwością. W tej chwili budzi grozę, ponieważ tak wielkiej liczby przypadków zachorowań do tej pory nie obserwowano w historii.

– Dotąd liczba zarażonych przez epidemie, które szerzyły się w krajach afrykańskich nie przekraczała tysiąca. Obecnie z danych podawanych regularnie przez Światową Organizację Zdrowia wynika, że liczba ta przekroczyła już 6 tys., a śmiertelność sięga ok. 50 proc. W przeszłości przypadki tej wirusowej gorączki krwotocznej charakteryzowały się śmiertelnością sięgająca nawet 90 proc. Znane są też przypadki zgonów wśród pracowników służby zdrowia, którzy opiekowali się chorymi pacjentami – mówiła Katarzyna Sikorska.

Na niektórych lotniskach europejskich wprowadzane są zaostrzone kontrole pasażerów przybywających z krajów dotkniętych epidemią wirusa ebola.

RIRM

drukuj