fot. flickr.com

Dramat mieszkańców Aleppo

W syryjskim Aleppo sytuacja z dnia na dzień tylko się pogarsza. Szpitale są przepełnione, brakuje leków, giną cywile.  Nie ustają ostrzały i bombardowania.

Gruzy, dym, pożary, opłakiwanie zabitych – tak wyglądają już od dłuższego czasu ulice Aleppo. W mieście zostało już tylko trzydziestu lekarzy.

– We wschodnim Aleppo jest jeden ginekolog, dwóch pediatrów. W całym mieście nie ma już ani jednego anestezjologa – mówi dr Arrahman Alomar, z amerykańsko- syryjskiego Towarzystwa Medycznego.

Większa część Aleppo jest pod kontrolą sił rządowych, ale obszar ten ostrzeliwują rebelianci. Jak podkreśla prof. Maciej Münnich od wielu miesięcy ta część miasta jest odcięta od wody.

– Proszę sobie wyobrazić ponad milion ludzi w mieście bez wody, sytuacje próbuje się ratować tak, że każdy kto może ten kopie studnie na swoim podwórku, ale oczywiście musi tą wodę jakoś wyciągać – do tego są potrzebne silniki spalinowe, które potrzebują paliwa, to z kolei trzeba dowieźć i tu jest problem. Za wodę się po prostu się płaci – akcentuje historyk.

Dużo gorsza sytuacja panuje w części Aleppo zajętej przez rebeliantów, gdzie mieszka około 250 tysięcy ludzi. Te tereny są bombardowane przez siły rosyjskie i syryjskie siły rządowe. Choć Rosjanie uruchomili kilka korytarzy dla ludności cywilnej to rebelianci nie pozwalali cywilom na ewakuację, bo ci byli dla nich żywymi tarczami.

– Dochodziło do sytuacji, że strzelali do cywilów, którzy chcieli wyjść tymi korytarzami humanitarnymi , wobec tego ludność cywilna jest uwięziona ze wszystkich stron. Strzelają do nich wszyscy, oni nie mają jak wyjść, jakiejś części z pewnością się udało, ale nie jest to duża liczba – podkreśla prof. Maciej Münnich.

,,Niech świat nie odwraca głowy od wojny i cierpień w Iraku i Syrii” – prosił papież Franciszek podczas spotkania z przedstawicielami katolickich organizacji charytatywnych niosącym kościelną pomoc milionom ofiar konfliktów.

Ojciec św. Franciszek nie zapomniał też o chrześcijanach z Bliskiego Wschodu powierzając ich wstawiennictwu św. Matki. Teresy z Kalkuty.

,,Pośród tak wielkiego mroku Kościoły te podtrzymują światło wiary, nadziei i miłości” – powiedział papież i zapewnił, że Kościół powszechny wyraża im swój podziw, wdzięczność i wsparcie.

TV Trwam News/RIRM

drukuj