Niger – Kościół zawiesił działalność pozaliturgiczną

Kościół katolicki w Nigrze zawiesza do odwołania swoją działalność pozaliturgiczną. Chodzi o prowadzenie szkół, ośrodków zdrowia czy dzieł charytatywnych. To efekt ataków na Kościół w akcie zemsty za działalność  lewackiego tygodnika „Charlie Hebdo”.

W Nigrze spłonęło 45 kościołów różnych wyznań chrześcijańskich. Zginęło 10 osób. Doszło do profanacji świątyń i poważnych zniszczeń mienia kościelnego. Dokonali tego islamiści mszcząc się za karykatury Mahometa we francuskim  lewackim tygodniku „Charlie Hebdo”. Dlatego Kościół katolicki zawiesza do odwołania swoją działalność pozaliturgiczną.

Ks. dr Waldemar Cisło, dyrektor polskiego oddziału Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie, mówi, że jest to bardzo słuszna decyzja.

– Podobnie zrobiono w Nigerii, kiedy podczas pasterek czy świąt dokonywano najbardziej „skutecznych” zamachów – wtedy, kiedy jest najwięcej ludzi, to najłatwiej rzucać bomby, ponieważ jest najwięcej ofiar śmiertelnych. W tamtym czasie księża biskupi także podjęli decyzję, że nie będą sprawować Mszy św. wieczorem. Ograniczono spotkania takie jak bazary, targi – tam gdzie gromadzili się chrześcijanie, ponieważ było to prowokowanie do agresji. Jest to jedna z form unikania tego typu ataków. Ciągle pozostaje jednak pytanie: kto dzisiaj z Francuzów przeprosi Kościół w Nigrze za to, co się stało? – pytał ks. dr Waldemar Cisło.

Księża biskupi Nigru dziękują wszystkim, którzy wyrażają z nimi solidarność w trudnych chwilach. Proszą też o wzajemną modlitwę w intencji pokoju. Katolicy stanowią niewielką, liczącą 22 tys. wiernych mniejszość wśród ponad 15 mln mieszkańców kraju. 98 procent mieszkańców Nigru to muzułmanie.

 

 

RIRM/TV Trwam News

        

drukuj