
Niger: Siły zbrojne zabiły lidera Boko Haram
Nigeryjska armia zabiła przywódcę radykalnej dżihadystycznej grupy Boko Haram, znanego jako Bakura – podał w piątek portal France24.

Nigeryjska armia zabiła przywódcę radykalnej dżihadystycznej grupy Boko Haram, znanego jako Bakura – podał w piątek portal France24.

Amerykańskie oddziały w Nigrze opuszczą ten zachodnioafrykański kraj do 15 września – poinformowały w niedzielę we wspólnym oświadczeniu Waszyngton i Niamey. Obie strony ogłosiły, że osiągnęły porozumienie w sprawie wycofania wojsk USA.

Co najmniej 15 uczniów i cztery kobiety zostali uprowadzeni w sobotę z budynku szkoły przez uzbrojonych mężczyzn na motocyklach w miejscowości Gada, w nigeryjskim stanie Sokoto – poinformowały miejscowe władze. To kolejne uprowadzenie w tym kraju, po tym jak w czwartek w stanie Kaduna ofiarami porywaczy padło prawie 300 dzieci.

Rządząca w Nigrze junta, która przejęła władzę w lipcowym zamachu stanu, zażądała, by szefowa misji ONZ, Louise Albin, opuściła kraj w ciągu 72 godzin – poinformowała agencja Reutera.

Przywódca junty w Nigrze, generał Abdourahamane Tiani, upoważnił siły zbrojne Mali i Burkina Faso do interwencji na terytorium Nigru w przypadku ataku sił państw Afryki Zachodniej – podały w czwartek ministerstwa spraw zagranicznych tych trzech krajów we wspólnym oświadczeniu.

Państwa należące do bloku ECOWAS (Wspólnoty Gospodarczej Państw Afryki Zachodniej) są gotowe do udziału w siłach rezerwowych, które mogłyby interweniować w Nigrze, „jeżeli zawiodą inne środki” – oświadczył w czwartek komisarz ECOWAS, Abdel-Fatau Musah.

Wojskowa junta, która przeprowadziła zamach stanu w Nigrze, chce postawić prezydenta przed sądem za zdradę stanu. Kościół wzywa mieszkańców Nigru i sąsiednich krajów do modlitwy o uniknięcie rozlewu krwi.

Były przywódca nigerskich rebeliantów tworzy ruch na rzecz przywrócenia władzy prezydenta Nigru. Media oceniają, że to pierwszy znak wewnętrznego sprzeciwu wobec lipcowego puczu.

Zaostrza się sytuacja w Nigrze. Wojskowa junta podjęła decyzje o zamknięciu przestrzeni powietrznej. Zamach stanu w tym afrykańskim kraju może mieć bardzo poważne konsekwencje dla bezpieczeństwa energetycznego w Europie.

Wspólnota Gospodarcza Państw Afryki Zachodniej (ECOWAS) zwołuje na czwartek specjalny szczyt w stolicy Nigerii, Abudży, w trakcie którego omówiona zostanie kwestia puczu w Nigrze – poinformowano w poniedziałek w oświadczeniu zamieszczonym na stronie internetowej ECOWAS.

W Nigrze zaognia się sytuacja związana z zamachem stanu. Francja zwróciła się do Unii Europejskiej o pomoc w repatriacji swoich obywateli. Stany Zjednoczone już ewakuowały część personelu swojej ambasady. Z kolei Wspólnota Gospodarcza Państw Afryki zagroziła juncie sankcjami.

Rada Pokoju i Bezpieczeństwa Unii Afrykańskiej (UA) zażądała od władz wojskowych Nigru natychmiastowego i bezwarunkowego powrotu do swoich koszar i przywrócenia władzy konstytucyjnej w ciągu maksymalnie 15 dni – napisano w komunikacie wydanym po spotkaniu przedstawicieli UA w sprawie zamachu stanu, do którego w Nigrze doszło w środę wieczorem.
