fot. TV Trwam

Dr O. Kida: Państwo, które nie jest w stanie skutecznie egzekwować prawa, nie jest państwem suwerennym

Cała ta narracja o rzekomych neo-sędziach, o rzekomym neo-KRS, o jakichś nieistniejących sądach jest zbudowana na kłamstwie. Jeżeli nie uporządkujemy sprawy w sądownictwie, jeżeli cały czas będziemy mieli takie sytuacje, że obywatel po wielu latach z procesu dowiaduje się, że ten proces trzeba powtórzyć, bo w sprawie orzekał taki, a nie inny sędzia, to zwyczajnie nie osiągniemy stanu, w którym obywatele będą mieli tę pewność prawa. Bez pewności prawa rodzi się anarchia, na którą absolutnie nie możemy się zgadzać – powiedział dr Oskar Kida, prawnik, konstytucjonalista, w sobotniej audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Dr Oskar Kida podsumował kondycję polskiego wymiaru sprawiedliwości w okresie ostatnich dwóch lat – najpierw pod rządami Adama Bodnara, a obecnie Waldemara Żurka. Jak zauważył, obaj zniszczyli wymiar sprawiedliwości.

Pod płaszczykiem naprawiania systemu rozliczania poprzedniej władzy, wprowadzili całkowicie upolitycznione mechanizmy. W sposób nielegalny wymieniono prezesów sądów. Wprowadzono nielegalne rozporządzenie dotyczące wskazywania składów trzyosobowych w sądach. Niestety mamy zapowiedzi jeszcze gorszych ruchów, które – pamiętajmy – zostały skrytykowane nawet przez autorytety tej władzy, czyli przez Komisję Wenecką, która jeszcze do niedawna była wręcz świętym organem i jej słowa były absolutnie niepodważalne. To właśnie ona stwierdziła, że ustawa pana ministra Bodnara o dzieleniu sędziów na grupy, o usuwaniu ich bezprawnie, niezgodnie z Konstytucją narusza standardy prawa międzynarodowego i narusza rządy prawa. Teraz dodatkowo mieliśmy jeszcze opinię rzecznika Praw Obywatelskich i Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Obie te opinie masakrują projekt pana ministra Żurka. Ten tak zwany praworządnościowy, który – tak jak powiedziałem –  z praworządnością nie ma nic wspólnego. Tak samo mówienie o tym, że to jest projekt kompromisowy, również jest nieprawdą. On absolutnie nie jest żadnym kompromisem. Jest to po prostu próba nielegalnego odsunięcia legalnie wybranych sędziów od urzędowania i na to nie może być zgody w demokratycznym państwie prawnym – mówił gość Radia Maryja.

Konstytucjonalista odniósł się również do kończącej się kadencji poszczególnych członków Trybunału Konstytucyjnego i do tego, że ich następcy nie są na razie wybierani.

Trybunał będzie już w ogóle sparaliżowany. Z końcem roku tych wakatów będzie sześć i to jest liczba, która uniemożliwia zwołanie zgodnie z ustawą Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego. A to oznacza, że Trybunał nie będzie mógł uchwalić budżetu, nie będzie mógł robić żadnych czynności organizacyjnych. Natomiast mamy oczywiście zapowiedź koalicji rządzącej, że ci sędziowie zostaną wybrani w styczniu przyszłego roku. Wreszcie Sejm zrealizuje swój konstytucyjny obowiązek. Natomiast ja mam osobiście obawy, czy na tych sześciu się skończy, ponieważ na 18 grudnia zapowiedziany jest wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie skargi Komisji Europejskiej na działalność polskiego Trybunału Konstytucyjnego. Rzecznik generalny TSUE domaga się, żeby TSUE orzekł o tym, że Trybunał narusza standardy prawa unijnego m.in. ze względu na skład, ze względu na to, że ma rzekomo dwóch sędziów obecnie wybranych nielegalnie. I może się to po prostu skończyć w ten sposób, że koalicja rządząca będzie chciała wybierać po raz kolejny sędziów na zapas – zaznaczył dr Oskar Kida.

Zdaniem gościa Radia Maryja polski system prawny wymaga uporządkowania.

Obserwujemy bardzo negatywne zjawisko, które jest tak naprawdę zagrożeniem już nie tylko dla samego systemu prawnego. Ono jest w ogóle zagrożeniem dla polskiej suwerenności, bo państwo, które nie jest w stanie skutecznie egzekwować prawa, nie jest państwem suwerennym. Cała ta narracja o rzekomych neo-sędziach, o rzekomym neo-KRS, o jakichś nieistniejących sądach jest zbudowana na kłamstwie. (…) Jeżeli nie uporządkujemy sprawy w sądownictwie, jeżeli cały czas będziemy mieli takie sytuacje, że obywatel po wielu latach z procesu dowiaduje się, że ten proces trzeba powtórzyć, bo w sprawie orzekał taki, a nie inny sędzia, to zwyczajnie nie osiągniemy stanu, w którym obywatele będą mieli tę pewność prawa. Bez pewności prawa rodzi się anarchia, na którą absolutnie nie możemy się zgadzać. Mam szczerą nadzieję, że jeżeli do władzy przyjdzie propolski rząd, to naprawi wymiar sprawiedliwości, bo bez tego nie ruszymy dalej – podkreślił prawnik.

Cała rozmowa z dr. Oskarem Kidą dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj