Dr M. Romanowski: Ważne są działania zwykłych Polaków, którzy pokażą, że sprzeciwiają się bezprawiu D. Tuska
Ważne są interwencje poselskie, różnego rodzaju działania, takie jak zawiadamianie prokuratury, ale równie ważne są działania zwykłych Polaków, którzy – mam nadzieję – pokażą, że sprzeciwiają się bezprawiu Tuska. Ludzie powoli zaczynają rozumieć, co się wokół nich dzieje, a zapowiedzi kolejnych sytuacji, gdzie „Koalicja 13 grudnia” chce łamać prawo, jeszcze bardziej przekonuje wszystkich, że to jest bardzo niebezpieczne – mówił we wtorkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam dr Marcin Romanowski, poseł Suwerennej Polski, zachęcając do udziału w Proteście Wolnych Polaków 11 stycznia.
Rok 2023 zakończył się w sposób niefortunny dla Polski. Ekipa Donalda Tuska, nazywająca się Koalicją 15 października, rozpoczęła swoje rządy od szeregu bezprawnych działań, czym wśród prawicowej opozycji zyskała miano „Koalicji 13 grudnia” – zarówno od daty faktycznego objęcia władzy, jak i podobieństw do komunistów w okresie stanu wojennego. Politycy opozycji głośno wyrażają swój sprzeciw wobec nieposzanowania przez obecny rząd zasad praworządności i państwa prawa.
– Trzeba mieć nadzieję, że ci ludzie się opamiętają, że działania, które podejmujemy jako politycy opozycji, ten opór społeczny, ten nacisk społeczny, spowodują ich wycofanie się z tej drogi (bo padają z ich ust zapowiedzi kolejnych naruszeń prawa, naruszeń konstytucji) i skupią się na rzeczach naprawdę ważnych i potrzebnych dla Polaków – mówił dr Marcin Romanowski.
Posłowie opozycji w ramach protestu korzystają z przysługującego im prawa do interwencji poselskiej.
– Pilnujemy, aby chociaż nie wywożono sprzętu bez uprawnienia, pilnujemy tego, żeby nie doszło, chociażby do siłowego zajęcia budynku przez jakieś firmy ochroniarskie o trzeciej nad ranem (jak to było w Polskiej Agencji Prasowej). To jest interwencja bezpośrednio i wprost związana z ochroną prawa, z ochroną faktu, że media publiczne działają na podstawie ustaw – ich własnych ustaw, szczególnych: o Polskiej Agencji Prasowej, o Radzie Mediów Narodowych, o radiofonii i telewizji i nie można ich po prostu tak sobie zlikwidować, jak to próbuje zrobić minister kultury – zwracał uwagę gość „Polskiego punktu widzenia”.
Zaznaczył, że aby zlikwidować media publiczne, czyli – jak zostało wspomniane – podmioty działające na podstawie ustaw, trzeba zmienić te ustawy. Aby to zrobić, potrzeba jednak większości sejmowej oraz podpisu prezydenta. O ile tę pierwszą Koalicja 15 października posiada, o tyle zgoda prezydenta w tej kwestii byłaby niemożliwa do uzyskania. Ekipa Donalda Tuska zdaje sobie z tego sprawę, dlatego wybiera pozaprawny (czyli bezprawny) sposób działania.
– W sposób zdecydowany i kategoryczny się temu sprzeciwiamy – podkreślił poseł Suwerennej Polski.
Poruszając kwestię przejęcia i likwidacji mediów publicznych, warto zwrócić uwagę, że nie tylko przerwano nadawanie TVP Info, ale również zamknięto TVP World, która – zdaniem dr. Marcina Romanowskiego – najlepiej z międzynarodowych telewizji pokazywała mechanizmy rosyjskiej propagandy. Dodatkowo jedną z pierwszych decyzji nowej władzy po przejęciu telewizji publicznej było usunięcie serialu dokumentalnego „Reset” z platformy TVP VOD.
Wiele zmieniło się też, jeśli chodzi o treści przekazywane w TVP.
– Nie ma ani słowa o tym, że mogliśmy zablokować, a nie zablokowaliśmy paktu migracyjnego i (…) zmian w traktatach, które są proponowane. (…) Tego typu przykłady możemy mnożyć, a niestety będzie ich jeszcze więcej – podkreślił polityk.
Opozycja zaprasza na Protest Wolnych Polaków 11 stycznia. O proteście w „Polskim punkcie widzenia” mówił również szef Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości, Mariusz Błaszczak. [czytaj więcej].
Bądźmy razem 11 stycznia pod Sejmem. Protest Wolnych Polaków! pic.twitter.com/xWRzMjtzXY
— Mariusz Błaszczak (@mblaszczak) December 29, 2023
– Ważne jest to, żeby jak najwięcej Polaków pokazało, że sprzeciwia się bezprawiu, przemocy, bo z tego typu działaniami mamy do czynienia. Nie było w historii Polski od czasów Stanu Wojennego, od czasów siłowego pacyfikowania manifestacji w latach osiemdziesiątych takich sytuacji, z jakimi mamy do czynienia teraz. To hitlerowcy likwidowali Polskie Radio, a teraz robi to minister kultury. Dlatego tak ważne jest to, o czym rozmawialiśmy przed chwilą, czyli interwencje poselskie, różnego rodzaju działania, takie jak zawiadamianie prokuratury (…), ale równie ważne są działania zwykłych Polaków, którzy – mam nadzieję – pokażą, że sprzeciwiają się bezprawiu Tuska – mówił gość „Polskiego punktu widzenia”.
Poseł liczy na dużą frekwencję na proteście.
– Ludzie powoli zaczynają rozumieć, co się wokół nich dzieje, a zapowiedzi kolejnych sytuacji, gdzie „Koalicja 13 grudnia” chce łamać prawo, jeszcze bardziej przekonuje (mam nadzieję) wszystkich, że to jest bardzo niebezpieczne – zaznaczył dr Marcin Romanowski.
Protest Wolnych Polaków rozpocznie się 11 stycznia o godz. 16.00 przed gmachem Sejmu RP przy ul. Wiejskiej w Warszawie. [czytaj więcej]
radiomaryja.pl



