fot. pixabay.com

Dr M. Romanowski dla „Naszego Dziennika”: Dzięki ustawie antyprzemocowej udało się zakończyć dramaty wielu kobiet, dzieci i osób starszych

Stosowanie ustawy antyprzemocowej jest jak najbardziej realne i skutecznie chroni ofiary przemocy domowej. Pokazują to najlepiej dane statystyczne: otóż już w dwóch tysiącach przypadków dokonano skutecznej izolacji sprawców (…). Z perspektywy czasu widać doskonale, że to dzięki ustawie antyprzemocowej, którą miałem zaszczyt współtworzyć, udało się zakończyć dramaty wielu kobiet, dzieci i osób starszych – wskazał dr Marcin Romanowski, wiceminister sprawiedliwości, w artykule dla „Naszego Dziennika”.

Polityk zwrócił uwagę, że ustawa antyprzemocowa funkcjonuje już od 250 dni.

– Mija właśnie 250 dni (ustawa weszła w życie 30 listopada 2020 roku) obowiązywania tzw. ustawy antyprzemocowej. Przyjęta dzięki inicjatywie Solidarnej Polski regulacja jest – jak się okazuje – skutecznym narzędziem walki z przemocą domową, dzięki któremu osoby pokrzywdzone mogą czuć się bezpiecznie. Dane GUS pokazują, że blisko 80 proc. ofiar przemocy domowej to kobiety. To właśnie im służy w największym stopniu ustawa antyprzemocowa. Potwierdzają to statystyki z okresu obowiązywania ustawy, które dowodzą, że w 96 proc. przypadków podstawowe narzędzie ochronne, jakim jest nakaz opuszczenia mieszkania lub zakaz zbliżania się do ofiary, wydany był wobec mężczyzn – napisał.

Stosowanie ustawy jest jak najbardziej realne i skutecznie chroni ofiary przemocy domowej – wskazał wiceminister sprawiedliwości.

– Pokazują to najlepiej dane statystyczne: otóż już w dwóch tysiącach przypadków dokonano skutecznej izolacji sprawców! Liczby te należy skonfrontować ze statystykami dotyczącymi interwencji domowych, jakie przeprowadzili funkcjonariusze policji i Żandarmerii Wojskowej, a było ich – od czasu wejścia ustawy w życie do chwili obecnej – nieco ponad 20 tys. Wynika z tego, że jedna na dziesięć interwencji dotyczy na tyle poważnych przypadków, że konieczne staje się sięgnięcie po narzędzia ustawowe, włącznie z tym najdalej idącym, jakim jest separacja sprawcy od ofiary. Z perspektywy czasu widać doskonale, że to dzięki ustawie antyprzemocowej, którą miałem zaszczyt współtworzyć, udało się zakończyć dramaty wielu kobiet, dzieci i osób starszych. Przemoc dotknęła ich w miejscu, które każdemu powinno się kojarzyć z ciepłem, bezpieczeństwem i wsparciem – podkreślił dr Marcin Romanowski.

Wiceszef resortu sprawiedliwości odniósł się do wzrostu standardu ochrony osób dotkniętych przemocą.

– Ustawa antyprzemocowa diametralnie podwyższa standard ochrony osób dotkniętych przemocą w miejscu zamieszkania. Nikt nie może nam zarzucić, że Polska nie spełnia standardu wynikającego z Konwencji Stambulskiej, jeśli chodzi o istnienie natychmiastowych środków izolacji osoby stosującej przemoc w miejscu zamieszkania w stosunku do członków rodziny. Skuteczna walka z przemocą może być więc prowadzona, poza głównym nurtem zideologizowanej debaty publicznej, poza hasłami gender i tego wszystkiego, co jest ukrywane pod hasłami ideologii LGBT. Przemoc odbywająca się w domu rodzinnym nie ma ideologicznych etykiet. Jest brutalną siłą, którą generuje wiele rozmaitych czynników, takich jak bezrobocie, alkohol, używki, przypadki losowe. Ich wszystkich nie da się włożyć do jednego zbioru genderowego. Skuteczna walka z przemocą domową winna więc być maksymalnie odideologizowana i jak najdalej odsunięta od polityki. Powinna być przede wszystkim merytoryczna, bo tylko wtedy osiągnie swój cel, jakim jest ochrona ofiary niezależnie od tego, co było przyczyną sięgnięcia po przemoc – zaakcentował.

– Praktyka stosowania ustawy antyprzemocwej dowodzi, że możliwe jest fachowe podejście do problemu i jego oddzielenie od ideologicznego sosu, w jakim chce się go zanurzyć. Przemoc domowa niestety ciągle istnieje i dosięga ludzi bez względu na ich płeć, wiek, wyznanie, pochodzenie, zawód czy wszelkie inne możliwe płaszczyzny zróżnicowania. Nie można jej wtłoczyć w jeden schemat, ale można i trzeba zastosować jeden spójny i efektywny mechanizm walki z nią, po to by życie nas wszystkich stało się lepsze – dodał.

Ustawa antyprzemocowa jest wyrazem propozycji przygotowanych przez Ministerstwo Sprawiedliwości.

– Ochrona rodziny – w tym dzieci, kobiet i mężczyzn w imię realizacji zasady równouprawnienia i niedyskryminacji – jest obowiązkiem państwa, ale i nas wszystkich. W przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie zarówno państwo, wspólnota, jak i każdy z osobna ma swoje obowiązki. Wynikają one nie tylko z poszanowania prawa, w tym konstytucji, która wyznacza reguły stosunków prawno-społecznych, ale także etyki i moralności oraz zwykłej ludzkiej przyzwoitości. Temu też celowi mają służyć nasze nowe propozycje udoskonalenia ustawy antyprzemocowej. Chcemy stworzyć gwarancje pełnego bezpieczeństwa osób dotkniętych przemocą domową, a ofiary przemocy objąć ochroną nie tylko w domu rodzinnym, lecz także w każdym innym miejscu – podkreślił.

– Ustawa antyprzemocowa 2.0 będzie hat trickiem w walce z przemocą domową, zapewniając: pełną izolację sprawcy od ofiar przemocy domowej; zakaz wstępu dla oprawcy do miejsc, w których regularnie przebywa osoba pokrzywdzona i jej rodzina; ochronę przed nękaniem w sieci czy telefonicznie – spuentował.

Ważnym elementem ustawy antyprzemocowej 2.0 będzie rozszerzona izolacja sprawcy od ofiar.

– Zakaz zbliżania się będzie obowiązywał również na ulicy czy w sklepie i wszędzie tam, gdzie znajdzie się pokrzywdzona osoba. Aby zapewnić, że sprawca nie będzie mógł zbliżyć się do pokrzywdzonych, proponujemy zakaz wstępu do placówek edukacyjnych, sportowo-rekreacyjnych czy kulturowych, w których dziecko ma zajęcia. Jednak w dzisiejszych warunkach konieczne są również zabezpieczenia przed nękaniem, bez tego zakres wsparcia byłby niczym układanka bez kluczowego elementu. W tym celu projekt Ministerstwa Sprawiedliwości zakłada zakaz kontaktowania się sprawcy przemocy domowej z ofiarami za pośrednictwem internetu, mediów społecznościowych czy telefonu – napisał wiceminister sprawiedliwości.

Filozofia naszego podejścia do problemu przemocy domowej zasadza się na głębokim przekonaniu, że rodzina jest rzeczywiście podstawową komórką wspólnoty, a obowiązkiem nas wszystkich jest zapewnienie jej należytego funkcjonowania poprzez eliminowanie wszelkich patologii czy dewiacji, które zagrażają jej prawidłowemu funkcjonowaniu. Przeciwdziałanie przemocy domowej powinno być podyktowane troską o dobro rodziny i godność jej członków, a nie politycznymi czy ideologicznymi zabobonami (…). Od zapewniania bezpiecznej przyszłości rodzin zależy przyszłość naszego państwa, a przede wszystkim następnych pokoleń – podsumował dr Marcin Romanowski.

Cały artykuł dr. Marcina Romanowskiego dostępny jest [tutaj].

Dr Marcin Romanowski/Nasz Dziennik/radiomaryja.pl

drukuj