fot.TVP Info

Dr Z. Kuźmiuk: Dzięki uchwalonemu budżetowi poparcie dla PiS-u będzie rosło

W programie „Gość poranka” na antenie TVP Info eurodeputowany dr Zbigniew Kuźmiuk odniósł się do próby zablokowania pracy Sejmu i podkreślił, że celem opozycji było niedopuszczenie do uchwalenia niebezpiecznego dla opozycji budżetu na przyszły rok.

W Parlamencie Europejskim nie ma mównicy i nie ma za bardzo czego okupować. Niedawno miała tam miejsce debata na temat Polski, której byliśmy przeciwni – powiedział europoseł PiS.

Debata na temat sytuacji w Polsce została wprowadzona do europarlamentu tylnymi drzwiami. Protestowaliśmy przeciwko niej, ale w inny sposób niż robi się to teraz w Polsce. Do głowy nam nie przyszło, żeby podejść do fotela przewodniczącego Schulza i nie pozwolić mu usiąść. Już sobie wyobrażam, co mówiłyby europejskie media, gdyby europosłowie z Polski wykonali taki ruch. To jest rzecz absolutnie nie do przyjęcia w kraju, gdzie rozwinięta jest demokracja. Posłowie Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej o tym wiedzą, ale nie mają teraz dobrego wyjścia – wskazywał dr Zbigniew Kuźmiuk.

Trudno sobie wyobrazić marszałka Kuchcińskiego, który siłą próbuje usiąść na swoim fotelu – dodał polityk PiS.

Marszałek miałby się przepychać z protestującymi? To byłoby straszne! W związku z tym marszałek Kuchciński zakomunikował wszystkim przedstawicielom partii zasiadających w Sejmie, że jeśli będzie blokowany jego fotel, to obrady zostaną przeniesione. O tym wszyscy doskonale wiedzieli – powiedział dr Zbigniew Kuźmiuk.

Nie ulega wątpliwości, że zadaniem opozycji było doprowadzenie do sytuacji, w której nie uchwalono by budżetu. Gdyby Sejm go nie uchwalił, prezydent miałby prawo do rozwiązania Sejmu i zarządzenia nowych wyborów – podkreślił eurodeputowany.

Uchwalony przez Sejm w Sali Kolumnowej budżet jest bardzo niewygodny i niebezpieczny dla opozycji. Proszę zwrócić uwagę, że na cele społeczne przeznaczonych będzie 40 mld zł, co jest niewyobrażalną sumą. Nie ulega wątpliwości, że poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości będzie rosło, a nie malało – zaznaczył europoseł.

RIRM

drukuj