Dr J. Hajdasz: Wierzę, że w końcu AKSiM będzie traktowana na równi z innymi uczelniami katolickimi w Polsce także przez władze kościelne
Wierzę, iż w końcu nadejdzie czas, że Akademia Kultury Społecznej i Medialnej będzie traktowana na równi z innymi uczelniami katolickimi w Polsce także przez władze kościelne. Może się to wyrazić choćby w tym, że wzorem powszechnych zbiórek pieniężnych w kościołach – takich jak prowadzimy regularnie np. na Katolicki Uniwersytet Lubelski – będzie prowadzona też powszechna zbiórka dla Akademii Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Po blisko 25 latach walki o miejsce na mapie polskich uczelni wyższych należy się to toruńskiej akademii z całą pewnością – podkreślała dr Jolanta Hajdasz, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, w swoim felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” na antenie Radia Maryja.
Akademia Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu rozpoczęła jubileuszowy 25. rok akademicki. W swoim felietonie dr Jolanta Hajdasz podkreśliła wyjątkowość tej uczelni i zachęciła do jej wspierania.
Informacje na temat wsparcia AKSiM można znaleźć [tutaj].
– To wyjątkowa uczelnia na mapie polskich szkół wyższych i powinna znajdować się pod szczególną opieką, a nawet ochroną nas – katolików. Tak jak w czasach komunistycznych udzielaliśmy pomocy materialnej Katolickiemu Uniwersytetowi Lubelskiemu, tak dzisiaj trzeba dostrzegać unikatowość i wyjątkowość Akademii Kultury Społecznej i Medialnej. (…) Trzeba AKSiM wspierać – zaakcentowała prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.
Autorka felietonu nawiązała do płynącej nieopodal budynków należących do Akademii Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu rzeki Wisły, która – jej zdaniem – przypomina, że „jeśli chce się poznać źródło, to trzeba iść pod prąd”.
– Nie wiem, czy założyciel miał akurat takie myśli, gdy wpadł na pomysł założenia nowej katolickiej uczelni, ale gdy zaczął tę ideę wcielać w życie, to z całą pewnością szedł pod prąd życia publicznego w ówczesnej Polsce. U progu lat dwutysięcznych uczelnie laicyzowały się już w błyskawicznym tempie, a studentom łatwiej było przyznać się do złego samopoczucia po weekendowej imprezie niż do tego, że byli na niedzielnej Mszy świętej. I jeszcze ten kierunek – dziennikarstwo. To było jak wyzwanie rzucone wiodącym mediom – zdominowanej przez niemieckich wydawców prasie drukowanej, komercyjnym stacjom radiowym budującym swoje pozycje rynkowe poprzez pseudokonkursy z nagrodami pieniężnymi i trzem stacjom telewizyjnym, które podzieliły między siebie miłośników szklanego ekranu, nie zostawiając miejsca dla nikogo innego. Ale ojciec Tadeusz Rydzyk chciał kształcić dziennikarzy – zwróciła uwagę dr Jolanta Hajdasz.
Prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich przypomniała słowa, które powtarzał o. Tadeusz Rydzyk CSsR, założyciel toruńskiej uczelni: „Kto myśli na rok do przodu, sieje zboże. Kto myśli na dziesięć lat do przodu, sadzi las. A kto myśli na wiele lat do przodu, ten wychowuje młodzież”.
– Ojciec Dyrektor nie poprzestał na słowach. On to wcielił w życie z niezwykłym talentem i wizjonerstwem. Zachęcam gorąco, by przyjechać do Torunia i to wielkie dzieło zobaczyć na własne oczy. Obok uczelni jest już bowiem Park Pamięci Narodowej – miejsce hołdu upamiętniające Polaków, którzy podczas II wojny światowej ratowali ludność żydowską. Tuż obok jest Muzeum „Pamięć i Tożsamość” – kolejne wielkie przedsięwzięcie toruńskich redemptorystów atakowane przez obecnie rządzącą koalicję w sposób bezpodstawny i wyjątkowo nieuczciwy. Jest przepiękne Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II. Funkcjonuje też Telewizja Trwam i Radio Maryja. (…) W tych wszystkich miejscach mogą pojawiać się studenci zainteresowani pracą – zauważyła autorka felietonu.
Uczelnia otrzymała Certyfikat Doskonałości Kształcenia dla kierunku dziennikarstwo. Jest on przyznawany przez Państwową Komisję Akredytacyjną powoływaną przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Ponadto w AKSiM funkcjonuje Wydział Nauk Medycznych i Nauk o Zdrowiu, który szkoli nową kadrę medyczną. Nadal trwa rekrutacja.
– W świecie, gdzie zabijanie nienarodzonych dzieci staje się bezpłatną procedurą medyczną; w świecie, gdzie bez skrępowania mówi się o „kontrolowanym samobójstwie osób”, którym z powodu choroby i niepełnosprawności podobno „nie chce się żyć”, uczelnia, która stawia na katolickie poszanowanie życia od naturalnego poczęcia do naturalnej śmierci, nie będzie miała łatwego życia. Ale tylko taka uczelnia jest nadzieją na to, że te wartości przetrwają i będzie się o nich mówić nie tylko w domu przy szczelnie zasłoniętych oknach, ale na ich podstawie będzie się prowadzić badania naukowe, pisać podręczniki dla uniwersytetów i dla szkół powszechnych – zaznaczyła dr Jolanta Hajdasz.
Autorka felietonu wyraziła nadzieję, by Akademia Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu była przez władze kościelne traktowana na równi z innymi uczelniami katolickimi w Polsce.
– Wierzę, iż w końcu nadejdzie czas, że AKSiM będzie traktowana na równi z innymi uczelniami katolickimi w Polsce także przez władze kościelne. Może się to wyrazić choćby w tym, że wzorem powszechnych zbiórek pieniężnych w kościołach – takich jak prowadzimy regularnie np. na Katolicki Uniwersytet Lubelski – będzie prowadzona też powszechna zbiórka dla Akademii Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Jej rektor będzie mógł napisać list do wszystkich wiernych, wyjaśniając cel zbiórki, a list ten będzie odczytany we wszystkich parafiach w naszym kraju. Po blisko 25 latach walki o miejsce na mapie polskich uczelni wyższych należy się to toruńskiej akademii z całą pewnością – podsumowała prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.
Całość felietonu można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl




