fot. PAP/Tomasz Gzell

Dr J. Hajdasz: Rządzący zapewniają osobom atakującym prawicowych dziennikarzy poczucie bezkarności

Hipokryzja i nierówne traktowanie różnych osób przez wymiar sprawiedliwości są aż nazbyt widoczne, bo groźby pod adresem szykanowanych przez rząd dziennikarzy są ignorowane. Poczucie bezkarności, jakie rządzący politycy zapewniają dziś atakującym prawicowych dziennikarzy, rozzuchwala – mówiła dr Jolanta Hajdasz, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, w środowym felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” na antenie Radia Maryja.

Telewizja Republika opublikowała nagranie, na którym funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa, Wojciech B., opowiadał o planach brutalnego zabójstwa dziennikarza Piotra Nisztora. Rozmowa pochodzi z początku 2024 roku.

– Od wielu miesięcy staram się informować o patologicznym zachowaniu rządzących wobec dziennikarzy i mediów, które prezentują odmienny od rządowego punkt widzenia. (…) Oficer SOP to człowiek, który był w najbliższym otoczeniu głównych osób w państwie, zajmował się ochroną wicepremiera i szefa Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Radosława Sikorskiego. (…) Wcześniej prokuratura umorzyła inne groźby wyrażane w internecie wobec co najmniej czterech dziennikarzy TV Republika. Jak stwierdzono w uzasadnieniu, nie można ustalić, co mieli na myśli autorzy, ale na pewno nie są to – zdaniem umarzających śledztwo – „groźby karalne” – powiedziała dr Jolanta Hajdasz.

Sytuacja z umarzaniem spraw dziennikarzy kontrastuje z wyrokiem Sądu Rejonowego w Toruniu, który skazał 67-letnią Izabelę M. na sześć miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok za umieszczenie wpisu w mediach społecznościowych, który miał rzekomo zawierać groźby karalne wobec Jerzego Owsiaka. [czytaj więcej]

– Starsza, schorowana kobieta została potraktowana z pełną surowością wymiaru sprawiedliwości, jak najbardziej groźny przestępca. Prokuratura uznała, że ma do czynienia z realną do spełnienia groźbą karalną. Kobieta została zatrzymana przez policję o godz. 6.25, a już po kilkunastu godzinach od zatrzymania prokuratura postawiła jej zarzuty „nawoływania do zbrodni”. (…) Hipokryzja i nierówne traktowanie różnych osób przez wymiar sprawiedliwości są aż nazbyt widoczne, bo groźby pod adresem szykanowanych przez rząd dziennikarzy są ignorowane. Od wielu lat to zjawisko dotyczy także założyciela i dyrektora Radia Maryja, o. Tadeusza Rydzyka CSsR. Nigdy nikt nie został skazany za słowa typu „Rydzyk do piachu” czy wezwania do „zrobienia z nim porządku siłą” – zwróciła uwagę autorka felietonu.

Dr Jolanta Hajdasz wskazała, że zaistniała sytuacja pokazała, „jak patologiczne i prymitywne stało się obecnie środowisko osób odpowiadających za bezpieczeństwo najwyższych osób w państwie, czyli w mundurowej formacji, jaką jest Służba Ochrony Państwa”.

– Język, jakim rozmawiają między sobą na ujawnionym nagraniu osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo, to język przestępców, którzy chcą zabić dziennikarza za treści, które ujawnił w artykule. W 2014 r. redaktor Piotr Nisztor opisał, jak funkcjonariusze ówczesnego BOR-u dorabiali sobie poza godzinami służby, jeżdżąc za granicę w charakterze ochroniarzy międzynarodowych handlarzy bronią. Dziś ten człowiek jest wysoko postawionym funkcjonariuszem SOP-u, który grozi dziennikarzowi śmiercią, gdy tylko zakończy służbę – powiedziała prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Poczucie bezkarności, jakie rządzący politycy zapewniają dziś atakującym prawicowych dziennikarzy, rozzuchwala. Dziś wszyscy mamy prawo żądać od rządzących zapewnienia nam równego traktowania wobec prawa i stanowczej reakcji na wszystkie zapowiedzi jego łamania, szczególnie w sytuacji, gdy depczą to prawo ci, który mają stać na jego straży – dodała.

Cały felieton autorstwa dr Jolanty Hajdasz można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj