Rząd wywiera naciski na sędziów za wyroki nie po myśli władzy
Polityczne naciski na sędziów, ich segregacja i represje za wyroki nie po myśli władzy – taki obraz Sądu Okręgowego w Warszawie wyłania się z relacji sędziego Dariusza Łubowskiego, który o wszystkim postanowił poinformować Krajową Radę Sądownictwa.
Sędziego Dariusza Łubowskiego władza chwaliła, gdy nie zgodził się na ściganie Ukraińca, którego Niemcy podejrzewają o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream. Tej samej władzy naraził się on jednak, bo uchylił Europejski Nakaz Aresztowania w sprawie posła Marcina Romanowskiego. Na publiczne komentowanie tego orzeczenia pozwolił sobie minister sprawiedliwości, Waldemar Żurek. Sędzia Łubowski wytknął szefowi resortu, że wprowadzał opinię publiczną w błąd, gdy mówił, że werdykt zapadł na posiedzeniu niejawnym.
– Kłamstwo, albowiem w postępowaniu karnym nie istnieje w ogóle instytucja posiedzenia niejawnego, a jedynie posiedzenie bez udziału stron – zaznaczył sędzia Dariusz Łubowski.
Sędzia Dariusz Łubowski na pos. @KRS_RP mówi o niezwykłych represjach, jakie go spotykają w sądzie i kłamstwach szefa @MS_GOV_PL @w_zurek na jego temat zaraz po wydaniu orzeczenia dot. ENA w spr. Marcina Romanowskiego pic.twitter.com/t43OBnARRn
— Krajowa Rada Sądownictwa (@KRS_RP) February 4, 2026
Dlatego, jak relacjonował sędzia Łubowski, nie było powodów, dla których o terminie rozstrzygnięcia powinna dowiedzieć się prokuratura. Odrzucił też zarzut, że decyzja była jednoosobowa. Tłumaczył, że to jedyny prawidłowy skład.
Sędzia Łubowski w środę poinformował o wszystkim, co spotkało go już po tym, jak uchylił Europejski Nakaz Aresztowania za posłem Marcinem Romanowskim. Według przewodniczącej KRS, Dagmary Pawełczyk-Woickiej, w Polsce wprost dochodzi do nacisków na sędziów.
– Jeżeli podpadną czymś władzom sądu czy panu ministrowi sprawiedliwości, to nagle spotykają ich szykany. Panu sędziemu władze sądu chcą dodać trzy czwarte dodatkowe etatu do tego, co orzeka – poinformowała Dagmara Pawełczyk-Woicka.
Sędzia Łubowski orzekł nie po myśli władzy, dziś jest przez tę władzę szykanowany – alarmuje przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa Dagmara Pawełczyk-Woicka.
Więcej na https://t.co/ELZ7mBHhIA#RadioMaryja #TvTrwam #KRS #kryptodyktatura pic.twitter.com/EQoBlUmYpV— Radio Maryja (@RadioMaryja) February 4, 2026
Ale bez zmiany pensji, a to z kolei oznacza, że na sędziego, który jest specjalistą w obszarze międzynarodowym, spadną nowe, zupełnie inne sprawy.
– Mówił nam dzisiaj, że wylosował już sprawę 300-tomową – powiedziała przewodnicząca KRS.
Sędzia Łubowski relacjonował Krajowej Radzie Sądownictwa, że w Sądzie Okręgowym w Warszawie, gdzie pracuje, dochodzi do segregacji sędziów, co ma wpływ na pracę całego sądu.
– Są wielkie braki, jeśli chodzi o orzeczników. Nie wiem, ile dokładnie, ale chyba kilkanaście osób z pionu karnego, w tym bardzo doświadczeni sędziowie, zostało odsuniętych od orzekania – zaznaczył sędzia Dariusz Łubowski.
W uzasadnieniu swojej decyzji w sprawie posła Marcina Romanowskiego sędzia Łubowski użył określenia „kryptodyktatura”.
TV Trwam News




