Dr J. Hajdasz o wezwaniu o. Tadeusza Rydzyka do prokuratury: To chęć zniszczenia Muzeum „Pamięć i Tożsamość”, a w ślad za tym doprowadzenia do zniszczenia Radia Maryja i Telewizji Trwam
Ojciec Tadeusz jest osobą publiczną, jego działalność jest działalnością publiczną, więc wzywanie go do prokuratury na drugi koniec Polski dokładnie tego dnia, kiedy od tygodni zapowiada wielką uroczystość – w ten sam sposób robi to od 34 lat – to po prostu wyjątkowa złośliwość i chęć upokorzenia kogoś. Choć sprawa ma oczywiście dużo szerszy kontekst i też warto, żebyśmy na to zwracali uwagę. To oczywiście chęć zniszczenia Muzeum „Pamięć i Tożsamość”, a w ślad za tym potem osłabienia i doprowadzenia do zniszczenia Radia Maryja i Telewizji Trwam, bo to trzeba widzieć jako proces ciągły – mówiła dr Jolanta Hajdasz, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.
W rocznicę powstania Radia Maryja dyrektor rozgłośni, o. dr Tadeusz Rydzyk CSsR, ma stawić się na przesłuchanie do rzeszowskiej prokuratury. W specjalnym komunikacie do słuchaczy przekazał, że działania obecnej władzy mają doprowadzić do zamknięcia Muzeum „Pamięć i Tożsamość” w Toruniu.
– Ja nie mam żadnych wątpliwości, że to jest kolejny element, kolejna odsłona tego samego procesu dezawuowania, deprecjonowania i niszczenia – mówiąc wprost – środowiska Radia Maryja i wszystkiego, co się z tym wiąże (…). To jest po prostu nękanie ojca Tadeusza Rydzyka po to, żeby naprawdę złamać tego człowieka, by nie miał siły bronić się przed tego typu atakami. Ile lat można być traktowanym w ten sposób? (…) w normalnych demokratycznych warunkach, gdybyśmy byli państwem prawdziwego zdarzenia o ustroju demokratycznym, to osoba tak zaangażowana w sprawy społeczne, jak ojciec Tadeusz Rydzyk, byłaby tylko nagradzana za swoją działalność, doceniana za to, co robi, a nie „nagradzana” wezwaniem do prokuratury. To nie jest przypadkowe i naprawdę nie bądźmy naiwni, żeby tutaj nie widzieć tej koincydencji daty. Przecież od 34 lat 8 grudnia jest datą rozpoczęcia nadawania programu przez Radio Maryja w Toruniu i w Bydgoszczy – zwracała uwagę dr Jolanta Hajdasz.
Świętowanie 34. rocznicy powstania Radia Maryja zostało zaplanowane na 6 grudnia w Toruniu oraz 8 grudnia w Bydgoszczy – właśnie tego dnia, kiedy o. Tadeusz Rydzyk CSsR ma stawić się do prokuratury. Prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich podkreśliła, że jest to „wyjątkowo złośliwe” ze strony prokuratury.
– Widać ewidentnie wielką bezduszność i chęć niszczenia nie tylko całej instytucji, ale właśnie konkretnego człowieka (…). Ojciec Tadeusz jest osobą publiczną, jego działalność jest działalnością publiczną, więc wzywanie go do prokuratury na drugi koniec Polski dokładnie tego dnia, kiedy od tygodni zapowiada wielką uroczystość – w ten sam sposób robi to od 34 lat – to po prostu wyjątkowa złośliwość i chęć upokorzenia kogoś (…). Choć sprawa ma oczywiście dużo szerszy kontekst i też warto, żebyśmy na to zwracali uwagę. To oczywiście chęć zniszczenia Muzeum „Pamięć i Tożsamość”, a w ślad za tym potem osłabienia i doprowadzenia do zniszczenia Radia Maryja i Telewizji Trwam, bo to trzeba widzieć jako proces ciągły – oceniła gość „Aktualności dnia”.
W debacie publicznej coraz częściej pojawia się kwestia możliwej monopolizacji rynku medialnego przez środowisko związane z aktualną władzą. Zdaniem dr Jolanty Hajdasz presja wobec Radia Maryja i Telewizji Trwam może być elementem szerszej tendencji do ograniczania różnorodności informacyjnej w Polsce.
– Obecnie rządząca ekipa – koalicja, na której czele stoi Donald Tusk – nie wzięła pod uwagę, jak silna może być presja społeczna na wolne i niezależne media, wyrażająca się w bardzo prosty sposób – utrzymywaniem tych mediów.(…). Gdyby nie widzowie i słuchacze, to takich mediów by nie było (…). Rząd Donalda Tuska myślał, że jak przejmie siłowo media publiczne, zniszczy je, bo to co przez ostatnie dwa lata zrobiono, to jest po prostu drastyczny spadek oglądalności przy naprawdę ogromnych finansach, (…) to po prostu nie będzie nikogo, kto ten system będzie w stanie rozbić, rozłamać, dostarczyć ludziom niezależnej informacji. Tak się nie stało. Dzisiaj oni cały czas wiedzą, że przeszkodą na drodze realizacji ich planów podporządkowania Polski różnym ośrodkom zagranicznym i wprowadzenia lewicowej agendy u nas, są właśnie takie niezależne media. Cały czas przez ostatnie dwa lata na różne sposoby takie media są niszczone i to dotyczy także Muzeum „Pamięć i Tożsamość” – zauważyła prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego chce unieważnić umowy dotyczące budowy toruńskiego Muzeum. Resort domaga się też zwrotu ponad 200 milionów złotych z odsetkami od Fundacji „Lux Veritatis”.
– Wszystko zostało wykonane zgodnie z prawem, z przepisami, a blokuje się Muzeum, żeby mogło normalnie funkcjonować – mało tego – żądając astronomicznej kwoty ponad 200 milionów złotych zwrotu dotacji, którą kiedyś zgodnie z umową przyznano na realizację celów, jakie zrealizowano. Serce się kraje, jak wchodzi się do budynku pięknego, wspaniałego Muzeum „Pamięć i Tożsamość”, gdzie można zobaczyć jakieś fragmenty wystawy tak ważnej i poruszającej (…). To wystawa pokazująca, jak Polacy ratowali Żydów, bo to przecież jest unikatowy zbiór (…). Trzeba sobie z tego zdawać sprawę, że mamy do czynienia z nierówną, nieuczciwą walką, bo za tym stoi po prostu inna ideologia i przeciwstawienie się tym wartościom, jakie reprezentuje sobą ojciec Tadeusz Rydzyk, jego współpracownicy i media, które współtworzą – akcentowała prezes SDP.
Całą rozmowę z dr Jolantą Hajdasz można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl



