Dr B. Rzońca: Europosłowie rozmyślają o budżecie
Posłowie do Parlamentu Europejskiego myślą nad przyszłością nowych Wieloletnich Ram Finansowych. Chodzi o długoterminowy budżet, który miałby odpowiadać wyzwaniom politycznym Unii Europejskiej.
Parlament Europejski to instytucja, bez której zgody nowe siedmioletnie ramy finansowe nie wejdą w życie. Zatwierdzanie w głosowaniu środków, o których mowa stanie się realną sztywną prerogatywą dla tych europosłów, którzy akurat zagłosują na sali plenarnej nad nowym WRF-em. Do tego jednak daleka droga. Przed nami jeszcze negocjacje międzyinstytucjonalne, ale zanim to nastąpi, warto zapytać o to, co słychać w Brukseli w sprawie tzw. wielkich unijnych pieniędzy.
Koordynator EKR w Komisji Budżetowej, europoseł Bogdan Rzońca, podkreśla, że dyskusja o Wieloletnich Ramach Finansowych na lata 2028-2034 nabiera tempa i rumieńców.
– Jest bardzo wiele niewiadomych, jakie będą te WRF, ile będzie pieniędzy dla poszczególnych krajów. Czy będzie osobna koperta na Wspólną Politykę Rolną i co z Funduszem Spójności czy polityką regionalną?
W Polsce o to pytają. Liczymy na to, że komisarz ds. budżetu w sposób jasny i transparentny powie, co Komisja Europejska myśli o nowych Wieloletnich Ramach Finansowych – mówi poseł do Parlamentu Europejskiego dr Bogdan Rzońca, dodając jednocześnie, że w gestii europosłów leży sprawa wyjaśniania wyborcom problemu wieloletniego unijnego budżetu.
Dawid Nahajowski, Bruksela/RIRM



