fot. PAP/EPA

Komisja rolnictwa w PE na razie nie przepuszcza J. Wojciechowskiego. Polski kandydat musi odpowiedzieć na dodatkowe pytania

Ponad dwie godziny trwało wysłuchanie w Parlamencie Europejskim w Brukseli kandydata Polski na Komisarza ds. Rolnictwa Janusza Wojciechowskiego. Polski polityk nie dostał jednak zielonego światła od koordynatorów komisji rolnictwa. Część eurodeputowanych nie była zadowolona z jego odpowiedzi.  Janusz Wojciechowski musi odpowiedzieć na dodatkowe pytania.

Wysłuchanie Janusza Wojciechowskiego przed komisją do spraw rolnictwa w Parlamencie Europejskim rozpoczęło się od 15 minutowego oświadczenia, w którym polski polityk przestawił wizję wspólnej polityki rolnej. Jak mówił chce stworzyć długoterminową wizję dla europejskiego rolnictwa.

Mamy długofalową wizję dla polityki klimatycznej, energetycznej, ale nie mamy takiej wizji, jeśli chodzi o przyszłość europejskiego rolnictwa. Wypracowanie takiej strategii jest bardzo ważne. Rolnicy pytają nas, jaka będzie nasza przyszłość, przyszłość naszych dzieci? Bardzo ważne jest udzielenie pozytywnej odpowiedzi i zapewnienie ich, że jest przyszłość dla europejskiego rolnictwa – podkreślał Janusz Wojciechowski, kandydat na unijnego Komisarza ds. Rolnictwa.

Janusz Wojciechowski wskazał, że unijna polityka rolna musi być bardziej zielona i przyjazna środowisku. Ważne jest także wsparcie ekologicznych rolnictw.

Bardzo ważne jest także to, by zaproponować wsparcie dla rolników tak, by rolnicy ci mogli lepiej chronić rolnictwo, lepiej chronić środowisko, dobrostan zwierząt. Mogę obiecać, że jeśli zostanę mianowany Komisarzem ds. Rolnictwa będę aktywnie wspierał wszystkie działania, które będą pomocne dla małych, średnich i rodzimych gospodarstw – akcentował Janusz Wojciechowski.

Kandydat na Komisarza ds. Rolnictwa zapewnił także, że jest otwarty na dialog z Parlamentem Europejskim i organizacjami rolniczymi.

Po krótkim wystąpieniu Janusza Wojciechowskiego europosłowie mieli okazję zadać kandydatowi na komisarza 25 pytań. Dotyczyły one między innymi rozdziału unijnych funduszy dla rolników, ochrony środowiska czy dobrostanu zwierząt.

Część eurodeputowanych narzekała na zbyt ogólne odpowiedzi.

Zgodnie z interesem polskich rolników opowiedział się za taką strukturą, gdzie jest więcej mniejszych gospodarstw, a mniej gospodarstw wielkohektarowych przez co został zaatakowany – podkreślił Ryszard Czarnecki, eurodeputowany PiS.

Wybór Janusza Wojciechowskiego może mieć kluczowy wpływ na wyrównanie dopłat dla polskich rolników tak, by otrzymywali kwotę zbliżoną do średniej unijnej.

 

TV Trwam News

drukuj