fot. TV Trwam

Dr A. Bartoszewicz o rozporządzeniu dot. firm strategicznych: Zadziwiającym jest, że Polska tak swobodnie daje dostęp do kreowania instytucji medialnych, mediów wszelkiego typu, które są w rękach obcych państw

Zadziwiającym jest, że Polska tak swobodnie daje dostęp do kreowania instytucji medialnych, mediów wszelkiego typu, które są w rękach obcych państw. Ani w Niemczech, ani w Stanach Zjednoczonych, żaden z operatorów zewnętrznych nie ma możliwości w ogóle zaistnienia w takiej przestrzeni. Obecnie jest budowana narracja fałszywego bezpieczeństwa, bo tak naprawdę chodzi o to, by zawłaszczyć sobie, ukierunkować i podejmować decyzje o tym, kto może być właścicielem ze względu na zbliżoność poglądów, a nie o to, by zabezpieczyć interes państwa – mówił dr Artur Bartoszewicz, ekonomista ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Szef rządu Donald Tusk przekazał, że Rada Ministrów przyjęła projekt rozporządzenia ws. wykazu podmiotów podlegających ochronie oraz właściwych dla nich organów kontroli.

– Wszelkie rozwiązania o charakterze strategicznym mają w założeniu chronić rynek, chronić bezpieczeństwo państwa i uznawać, że tego typu podmioty są pod szczególną ochroną w kontekście wszelkiego rodzaju ataku, łącznie z mechanizmem tak zwanego przejęcia, czyli sytuacji, w której państwo traci kontrolę nad takim podmiotem. Oczywiście zadziwiające jest, że taki podmiot jak Telewizja Polska – czyli wrażliwy podmiot w kontekście kreowania wartości informacyjnej i komunikacji z obywatelami – nie jest tak traktowana. Natomiast mają być tak traktowane podmioty prywatne, które nie są we władaniu państwa i państwo z uwagi na ryzyka, które tam widzi, zaczyna budować przekaz, że to powinny być obszary ochrony państwa. Rozumiem, że taki model związany z sieciami telegraficznymi, czy energetycznymi, czy też sieciami telekomunikacyjnymi, wszelkie sieci kolejowe, wszystko to, co może być obszarem wszelkiego rodzaju ataku, paraliżu państwa, powinno znajdować się pod szczególnym nadzorem – podkreślił dr Artur Bartoszewicz.

Gość audycji „Aktualności dnia” dodał, że walka jest tylko o charakterze politycznym i nie ma żadnego znaczenia realne pojęcie zasobu strategicznego państwa i uznania, że rzeczywiście bezpieczeństwo Rzeczypospolitej jest ważne, ponieważ przez lata mieliśmy do czynienia z prywatyzacją sieci telekomunikacyjnych, bez zastanawiania się jak tracimy rozwiązania o charakterze sieciowym, o charakterze bezpieczeństwa państwa.

– Zadziwiającym jest, że Polska tak swobodnie daje dostęp do kreowania instytucji medialnych, mediów wszelkiego typu, które są w rękach obcych państw. Ani w Niemczech, ani w Stanach Zjednoczonych, żaden z operatorów zewnętrznych nie ma możliwości w ogóle zaistnienia w takiej przestrzeni. Tak samo jak w systemie bankowym, który od nas się wymaga, żeby system był otwarty. Udziały obcego kapitału w strukturze bankowej w Niemczech czy w Stanach Zjednoczonych czy w ogóle w państwach europejskich nie jest wyższe niż 10 proc., a w państwach Europy Środkowowschodniej potrafi sięgnąć nawet 90 procent – tłumaczył ekonomista ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.

Dr Artur Bartoszewicz wskazał, że obecnie jest budowana narracja fałszywego bezpieczeństwa, bo tak naprawdę chodzi o to, by zawłaszczyć sobie, ukierunkować i podejmować decyzje o tym, kto może być właścicielem ze względu na zbliżoność poglądów, a nie o to, by zabezpieczyć interes państwa, bo interesem państwa jest zabezpieczenie wszystkich rozwiązań o charakterze sieciowym.

– Politycy poszli w narrację, która ma mieć charakter fasadowego bezpieczeństwa nierzeczywistego. Wielokrotnie prywatyzacja szła zupełnie w innym kierunku, nigdy nie było celem ochrony interesów Rzeczypospolitej, a wręcz przeciwnie. Budowanie dostępu do naszego rynku przez inne państwa, współdziałanie w procesie decyzyjnym i oddziaływanie obcych mocarstw na procesy decyzyjne polityczne w Polsce jest niespotykane w żadnym demokratycznym państwie na świecie. W Niemczech nikt nie pozwoli na to, żeby rozwinęły się stacje polskie, które by zaczęły komunikować narrację niezgodną z oczekiwaniami władzy i nie chroniły społeczeństwa, natomiast w Polsce w tym zakresie działania są niezwykle swobodne – akcentował gość Radia Maryja.

W Polsce my dostajemy przekaz mediów niemieckich bardzo precyzyjnie punktujący oczekiwania gospodarki niemieckiej, wspomagający proces np. blokowania części inwestycji w państwie, ale też zmieniających zachowania społeczne.

– Proszę zwrócić uwagę jakie przekazy w tych międzynarodowych mediach oddziałujących na świadomość społeczną w Polsce są w kontekście ideologii antypolskiej, czy też takiej, która bardzo negatywnie wpływa na pojęcie rodziny, na pojęcie tożsamości, na rozbicie kulturowych i cywilizacyjnych cech Rzeczypospolitej i Polaków – zakończył dr Artur Bartoszewicz.

Całość audycji „Aktualności dnia” z udziałem dr Artura Bartoszewicza dostępna [tutaj].

 

Radiomaryja.pl

drukuj