fot. PAP/Albert Zawada

A. Śliwka o wpisaniu m.in. dwóch komercyjnych stacji telewizyjnych na listę spółek strategicznych: Donald Tusk widzi ryzyko, że linia TVN-u może przestać funkcjonować

W ocenie byłego wiceszefa Ministerstwa Aktywów Państwowych, Andrzeja Śliwki, Donald Tusk obawia się, że TVN po zmianie właściciela przestanie sprzyjać rządowi. Rząd przyjął rozporządzenie, na mocy którego do wykazu firm podlegających ochronie państwa dołączyły TVN, Polsat, Cyfrowy Polsat, P4 – operator sieci Play, T-Mobile i WB Electronics.

Premier Donald Tusk powiedział, że rozporządzenie ma chronić te firmy przed dostaniem się w niepowołane ręce. Tłumaczył, że są to przedsiębiorstwa kluczowe dla bezpieczeństwa państwa.

Poseł PiS, Andrzej Śliwka, ocenił, że ten ruch ma na celu przejęcie władzy przede wszystkim nad TVN-em i Polsatem

– Oczywiście stacja TVN jest prorządowa i życzliwa Donaldowi Tuskowi. Donald Tusk, biorąc pod uwagę, że jest duże ryzyko związane z tym, że partner amerykański planuje sprzedać swoje udziały w spółce, czy to węgierskim, czeskim, czy innym podmiotom z Unii Europejskiej, widzi ryzyko, że linia TVN-u, czyli linia bardzo życzliwa Donaldowi Tuskowi – można nawet powiedzieć, że uległa i kreująca alternatywne rzeczywistości – może przestać funkcjonować – zaznaczył poseł Andrzej Śliwka.

Wpisanie spółek do wykazu firm podlegających ochronie państwa oznacza ograniczenie możliwości dokonywania swobodnych zmian w ich strukturze właścicielskiej. Wymaga to zgody organu kontroli, którym jest zazwyczaj jeden z ministrów.

Obecnie na liście znajdują się firmy m.in. z branży energetycznej i chemicznej. Rząd w ten sposób ma chronić je przed wrogim przejęciem.

RIRM

drukuj