fot. PAP/Marcin Obara

DoRzeczy: Część opozycji przygotowywała apel o „pilną interwencję” PE i RE

Platforma Obywatelska i Nowoczesna przygotowywały apel do instytucji europejskich ws. „pilnej interwencji” podczas protestu w Sejmie. Do informacji w tej sprawie dotarł portal DoRzeczy.pl.

Atak na rząd Prawa i Sprawiedliwości i Polskę się nie udał, bo podpisania dokumentu odmówili m.in. politycy Kukiz’15 i Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Według posła Kukiz’15 Sylwestra Chruszcza pismo było gotowe już na początku sejmowego protestu PO i Nowoczesnej.   Wskazał on, że w apelu wzywano zewnętrzne instytucje i kraje o zajęcie się wydarzeniami w Polsce i interwencję.

Informacje te nie dziwią europoseł PiS Jadwigi Wiśniewskiej. Polityk przypomina, że część opozycji już kilkukrotnie występowała przeciw Polsce na forum europejskim.

– Szesnastego grudnia chciano doprowadzić do puczu. Zajęcie mównicy przez opozycyjne partie uważam za hańbę i niebywały skandal. Sfrustrowana opozycja podejmuje się haniebnych działań, to jest po prostu niebywała rzecz, że ci, którzy łamią i gwałcą w Polsce demokratycznie wybraną władzę, mają czelność zwracać się do instytucji unijnych w sprawie rzekomo naruszanej demokracji. To jest rzecz absolutnie niedopuszczalna. Ja wiem, że ci państwo poczucia wstydu nie mają; są w stanie zrobić wszystko, aby odsunąć Prawo i Sprawiedliwość od władzy – ocenia Jadwiga Wiśniewska.

Wczoraj na antenie TVP Info jeden z posłów Nowoczesnej zaprzeczył, by taki apel był tworzony. Informację potwierdził jednak lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Według szefa ludowców, po jego odmowie okazało się, że nie będzie to wspólny apel opozycji i zrezygnowano z projektu.

RIRM

drukuj