„DGP”: Uczciwą pracą cudzoziemcy się bogacą

Obcokrajowcy pracujący w Polsce wysłali do sowich domów prawie 10 mld zł. Transfer dotyczy okresu od stycznia do czerwca. Jest to o 62 proc. więcej w porównaniu do pierwszego półrocza 2016 roku. Jak wskazuje „Dziennik Gazeta Prawna”, polski rynek pracy szeroko otworzył drzwi dla pracowników z zagranicy.

W pierwszej połowie roku polscy przedsiębiorcy wydali prawie 950 tys. oświadczeń o zamiarze zatrudnienia cudzoziemców, wynika z oficjalnych danych Ministerstwa Rodziny Pracy i Polityku Społecznej. To o połowę więcej niż rok temu.

Dr Marian Szołucha, ekonomista z Akademii Finansów i Biznesu Vistula, ocenia, że napływ imigracji zarobkowej do Polski może się nasilać.

– Napływ obcokrajowców i nieuchronnie związane z nim transfery za granicę części środków zarobionych w Polsce do własnych rodzin – to jest wszystko zwyczajnie nieuniknione. To zjawisko będzie się jeszcze w najbliższym czasie nasilać. Jest to efekt rosnącego tempa wzrostu gospodarczego Polski, rosnących potrzeb zatrudnieniowych naszych pracodawców. Musimy się do tego przyzwyczaić, musimy sobie z tym radzić. To zjawisko transferu za granicę nie jest zjawiskiem dobrym, ale nie jest też czymś, co mogłoby zachwiać równowagą naszej gospodarki, co mogłoby ją w sposób odczuwalny dla nas uderzyć – tłumaczy ekonomista.

Prym wśród obcokrajowców pracujących w Polsce wiodą Ukraińcy. W I połowie tego roku wydanych zostało ponad 108 tys. pozwoleń na pracę dla cudzoziemców. 91 tys. dotyczyło Ukrainy.

Rok wcześniej zezwoleń było o połowę mniej. Z ponad 52 tys., około 43 tys. odnosiło się do naszych wschodnich sąsiadów.

Kwoty transferów z tytułu wynagrodzeń cudzoziemców są wyższe od pieniędzy przesyłanych przez Polaków pracujących za granicą krócej niż rok. Według danych NBP w II kwartale do kraju napłynęło z tego tytułu 3,1 mld zł.

RIRM

drukuj