fot. PAP/EPA

Niemcy: minister finansów poparł szefa MSW ws. syryjskich uchodźców

Niemiecki minister finansów poparł szefa MSW tego państwa ws. ograniczenia przywilejów dla uchodźców z Syrii. Wolfgang Schaeuble ocenił, że możliwości przyjmowania imigrantów przez Niemcy są ograniczone, a sprawdzenie sytuacji każdego przybysza jest konieczne.

Szef resortu finansów dodał, że Syryjczycy muszą sobie uświadomić, że nie wszyscy mogą przyjechać do Niemiec.

Wcześniej minister spraw wewnętrznych Niemiec poinformował o ograniczeniu przywilejów dla Syryjczyków. Jak tłumaczył, imigranci z tego państwa powinni otrzymywać prawo pobytu tylko na rok bez możliwości sprowadzenia rodziny.

Poseł Michał Dworczyk z sejmowej komisji spraw zagranicznych mówi, że Prawo i Sprawiedliwość od dawna wskazywało na konieczność pomocy imigrantom na miejscu. Dodaje, że wtedy taka opinia spotykała się z krytyką.

– Dzisiaj okazuje się, że inne kraje europejskie zaczynają mówić i robić dokładnie to samo, co zapowiadał Jarosław Kaczyński – pomagać trzeba, ale mądrze, tam, gdzie jest źródło problemu, czyli w Syrii, w krajach ościennych. Kolejna sprawa niezwykle ważna: UE – nawet jej najbogatsze kraje, jak Niemcy, mają określone możliwości absorbcji osób, które chcą do Europy przyjechać. One w pewnym momencie muszą się skończyć. To dość nieodpowiedzialna postawa pani kanclerz, która mówiła „przyjeżdżajcie, przygarniemy każdego” – komentuje poseł Michał Dworczyk.

Syryjczycy są najliczniejszą grupą imigrantów w Niemczech. Od początku roku przyjechało ich 244 tys. Do tej pory prawo do trzyletniego pobytu otrzymywali od razu, a ich wnioski były rozpatrywane w trybie uproszczonym.

RIRM

drukuj