fot. Mateusz Marek/Nasz Dziennik

„DGP”: 10 tys. za pozostanie dłużej na rynku pracy

Jak informuje „Dziennik Gazeta Prawna” osoby, które po osiągnieciu wieku emerytalnego pracowałyby jeszcze przez dwa lata, dostałyby jednorazowo ok. 10 tys. zł.

Już wkrótce za pozostanie dłużej aktywnym na rynku pracy możemy dostać od państwa nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. To na razie pomysł, który narodził się w otoczeniu wicepremiera, ministra finansów i rozwoju Mateusza Morawieckiego.      

Kwota 10 tys. miałaby stanowić połowę wszystkich danin, które odprowadzimy w czasie dodatkowych lat pracy. Podstawą wyliczenia byłaby jednak mediana pensji w gospodarce.

Według pomysłodawców z takiego rozwiązania skorzystałoby od 10 do 15 proc. osób, które osiągną wiek emerytalny.     

Europoseł Zbigniew Kuźmiuk, doktor nauk ekonomicznych pozytywnie ocenia pomysł. Ekspert podkreśla, że każdy może zdecydować o tym sam.

– Jeżeli ktoś czuje się na siłach, jest na tyle zdrowy oraz ma atrakcyjną pracę, to w oczywisty sposób będzie starał się pracować dłużej. Natomiast, jeżeli ktoś zdrowotnie nie domaga lub w jego sytuacji rodzinnej np. chce zostać z wnukami albo chce pomóc dzieciom itp., to nawet wyższe pieniądze go przy tym nie zatrzymają. Zostawmy to Polakom. Najważniejsze, że mamy tu swobodę i sami ludzie wybiorą. Natomiast ten ekstra bodziec, jakby zachęca, żeby Ci ludzie, którzy mogą i chcą, jednak pracowali dłużej –   powiedział europoseł.

Od października tego roku wiek emerytalny zostanie obniżony do 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Wcześniej podniosła go do 67 lat koalicja PO – PSL. Wywołało to protesty społeczne. Obecny rząd postanowił przywrócić poprzednie przepisy.

RIRM

 

drukuj