fot. Paweł Palembas

Decydująca batalia o piłkarskie mistrzostwa świata

O godz. 18.00 reprezentacja Polski rozpocznie decydujący bój w walce o piłkarskie mistrzostwa świata. Rywalem podopiecznych Adama Nawałki będzie reprezentacja Czarnogóry. Batalia o piłkarskie mistrzostwa świata wkracza w decydującą fazę. Biało-czerwoni celują nie tylko w pierwsze miejsce w grupie E, ale także rozstawienie wynikające z wysokiej pozycji w rankingu FIFA.


Wcześniej trzeba jednak postawić kropkę nad i. W starciu z Czarnogórą do awansu wystarczy remis. Nasi reprezentanci doceniają siłę dzisiejszych przeciwników.

– Siłą Czarnogóry jest zespół. Ich mentalność i podejście do spotkania. Na pewno będą od pierwszej do ostatniej minuty zasuwać i wierzyć w to, że mogą coś tutaj ugrać – podkreśla Bartosz Bereszyński.

Ekipa z Bałkanów ugrać może jeszcze baraż, musi jednak liczyć na porażkę Danii z Rumunią.

– Do spotkania z Danią graliśmy świetnie. Wydaje mi się jednak, że czas tej młodej reprezentacji, jaką jest obecnie Czarnogóra, dopiero przyjdzie. To mogą być następne kwalifikacje, następny mundial – akcentuje Ljubisa Tumbaković, selekcjoner reprezentacji Czarnogóry.

Najbliższy mundial jest jednak coraz bliżej Polski. Tymczasem nie tylko o awans, ale także o tytuł najlepszego strzelca tych eliminacji walczy Robert Lewandowski.

– Wszyscy sobie pomagamy. Jest ta dobra symbioza. Robert gra dla drużyny. Drużyna również dla niego – wskazuje trener Nawałka.

Drużyna, w której Robert Lewandowski nie raz potwierdzał już swoją niepodważalną pozycję.

Czarnogóra musi radzić sobie dzisiaj bez dwóch największych gwiazd – Stevana Joveticia i Stefana Savicia. To tylko zwiększa szanse biało-czerwonych na upragniony awans.

Szymon Kozupa/Sport.RIRM

drukuj