fot. flickr.com

D. Sobków: Tusk wypowiada lojalność Polsce

Donald Tusk wypowiada lojalność swojemu państwu. Przychyla się do obaw, że w Polsce stało się coś strasznego – powiedział Dariusz Sobków, były ambasador tytularny przy Unii Europejskiej.

Dyplomata odniósł się w ten sposób do wpisu szefa Rady Europejskiej na jednym z portali społecznościowych. Były premier ostrzega przed utratą dobrej reputacji Polski.

Wcześniej jednak szef Parlamentu Europejskiego Martin Schulz ocenił w wywiadzie dla niemieckiego radia, że wydarzenia w Polsce mają charakter zamachu stanu i są dramatyczne.

Dariusz Sobków zwraca uwagę, że przez ostatnie osiem lat ważni gracze europejscy przyzwyczaili się, że można bezkarnie krytykować Polskę.

– Pan Donald Tusk mógłby – w zasadzie teoretycznie – powiedzieć dzisiaj kilka uszczypliwych uwag pod adresem Niemiec i Luksemburga, ale oczywiście nie należałoby tego robić, bo przecież nie chodzi o to, aby wykorzystywać swój urząd do dyskredytowania jakiegoś kraju. Proszę natomiast zwrócić uwagę na to, że pan Schulz używa swojego urzędu do dyskredytowania Polski, do jakiejś gry partyjnej, politycznej, jakiegoś układu, w którym on funkcjonuje. Jest to tylko dowód na to, że niestety, ale ostatnie lata – wbrew temu, co twierdzi pan Donald Tusk – były zmarnowane dla budowana autorytetu Polski – podkreśla Dariusz Sobków.

Premier Beata Szydło oświadczyła, że oczekuje od Schulza przeprosin za te słowa. Szef polskiej dyplomacji Witold Waszczykowski ocenił, że słowa Schulza były „bezzasadne, nieuprawnione, a wręcz skandaliczne”.

RIRM

drukuj