fot. PAP/EPA

Czy Niemcy zmienią strukturę państwa?

Coraz poważniej eksperci niemieccy zaczynają mówić o konieczności zmiany struktury Republiki Federalnej Niemiec. Biedniejsze landy nie wytrzymają konkurencji i przed bankructwem może ich uratować jedynie fuzja z bogatszym sąsiadem. Tym sposobem zamiast szesnastu, od 2020 roku możemy mieć jedynie dziewięć krajów związkowych.

Od 2016 roku w Niemczech zacznie obowiązywać konstytucyjna zasada „hamulec deficytu”, w której decyzją parlamentu deficyt budżetu centralnego państwa nie może przekroczyć rocznie 0.35 proc. PKB. Oznacza to, że po okresie przejściowym od 2020 roku wszystkie kraje związkowe (obecnie jest ich 16) nie będą mogły zaciągać żadnych nowych długów. (Ustawa przewiduje odstępstwa od tego zakazu jedynie w przypadku katastrof lub kryzysu gospodarczego). Zdaniem wielu ekspertów do spraw finansów biedniejsze landy nie będą w stanie samodzielnie spełnić tych kryteriów. Berliński senator od finansów, Ulrich Nussbaum twierdzi, że wiele słabych landów od 2020 roku utraci swoją samodzielność finansową. Pomimo obecnie dość dobrej sytuacji gospodarczej, przy sprzyjającej koniunkturze za kilka lat – co pokazują analizy ekonomiczne –  minimum pięć landów nie będzie w stanie spełnić wymagań „hamulca deficytu”.  W najgorszej sytuacji znajdą się (nie jak wielu sądzi) landy wschodnie, lecz zadłużone po uszy Berlin, Hamburg, Nadrenia Północna Westfalia, Hesja i kraina Sary.

Pierwsze decyzje już tym roku.

Jak poinformował media premier Badenii Wirtembergii Winfried Kretzschmann (od października obejmie funkcję przewodniczącego Konferencji Premierów Landowych) zostanie powołana specjalne komisja, która zajmie się tematem tworzenia ewentualnych fuzji poszczególnych landów. Pomysł ten wspiera przewodniczący Niemieckiego Związku Podatników, Rainer Holznagel, który dał pierwsze propozycje takich fuzji. Na północy powstałby jeden land o wstępnej nazwie „Kraina Północy” złożony z połączenie Hamburga, Szlezwiku Holsztynu i Meklemburgi Przedmurza. Kraina Sary miałaby się połączyć z Nadrenią Palatynatem, Brema z Dolna Saksonią, Berlin z Brandenburgią i Saksonia Anhalt, a Turyngia z Saksonią. Tym sposobem zamiast obecnych 16-tu nowe Niemcy liczyłyby tylko 9 krain związkowych. Jakie będą ostateczne rozstrzygnięcia jeszcze nie wiadomo, bowiem zdania wśród polityków z poszczególnych landów są na ten temat zróżnicowane. I tak gdy premierzy Hamburga i Szlezwiku Holsztynu już dawno ze sobą ściśle współpracując, nie widzą żadnego problemu w fuzji, tak już władze Meklemburgii podchodzą do tego projektu wyjątkowo sceptycznie. „Kooperacja tak, ale fuzja to jeszcze melodia zbyt odległej przyszłości – stwierdził premier Meklemburgii  Erwin Sellering – dodając, że jednak dyskusje na ten temat będą prowadzone.

Obecna struktura Republiki Federalnej Niemiec.

Obecnie RFN zajmuje terytorium 357 022 km2 i jest federacją 16-tu krajów związkowych zwanych landami. Każdy kraj związkowy posiada swoich przedstawicieli we władzach federalnych, ma swój własny rząd i parlament (Landtag), który posiada wyjątkowo szerokie kompetencje w tworzeniu prawa i sprawowaniu władzy wykonawczej. Landy prowadzą własną politykę wewnętrzną na wielu płaszczyznach – gospodarczej, finansowej, kulturalnej, religijnej, szkolnej, czy naukowej, mają własne landowe konstytucje, które są jednak aktami podrzędnymi wobec ustawy zasadniczej.

Waldemar Maszewski, Hamburg.

drukuj