Czy M. Świrski w ramach politycznej zemsty stanie przed Trybunałem Stanu?
Sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej ma dziś przyjąć sprawozdanie w sprawie wstępnego wniosku o postawienie przed Trybunałem Stanu przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Macieja Świrskiego. Zdaniem posła Krzysztofa Szczuckiego z PiS jest to polityczna zemsta za kwestionowanie przez szefa KRRiT nielegalnego przejęcia mediów publicznych.
Poseł Krzysztof Szczucki z Prawa i Sprawiedliwości spodziewa się, że sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej pozytywnie zaopiniuje wniosek o postawienie przed Trybunałem Stanu przewodniczącego KRRiT, Macieja Świrskiego, a potem trafi on na posiedzenie Sejmu. Niższa izba parlamentu może się nim zająć jeszcze w czerwcu lub na pierwszym posiedzeniu w lipcu – powiedział polityk.
W jego ocenie wniosek o postawienie szefa Krajowej Rady przed Trybunałem Stanu jest jednak bezzasadny. To polityczna zemsta za to, że Maciej Świrski od początku kwestionował nielegalne przejęcie mediów publicznych – zaznaczył Krzysztof Szczucki.
– Nie mam żadnych wątpliwości, że chodzi o to, aby przejąć kontrolę nad Krajową Radą Radiofonii i Telewizji, a za jej pośrednictwem nad rynkiem mediów, tak aby chociażby wpływać, czy też utrudniać działalność Telewizji Trwam, ale także innym wolnym, niezależnym mediom, które działają i które przekazują obywatelom prawdziwe informacje. Ta władza, Donald Tusk, widzi, że nie jest w stanie przekonywać ludzi do siebie szczerością i prawdą, a (…) wolne media, media polskie, nie chcą odgrywać propagandy, która jest oczekiwana przez rządzących. Dlatego za pośrednictwem Krajowej Rady Radiofonii bez Macieja Świrskiego, będzie pewnie podejmowana próba wpływania na te media, być może nawet odbierania im koncesji – mówił poseł PiS.
W maju ubiegłego roku grupa posłów złożyła wstępny wniosek o pociągnięcie przewodniczącego KRRiT do odpowiedzialności konstytucyjnej przed Trybunałem Stanu. Rządzący zarzucają Maciejowi Świrskiemu m.in. blokowanie środków z abonamentu dla mediów publicznych. Przeciwni postawieniu szefa KRRiT przed Trybunałem są posłowie Prawa i Sprawiedliwości.
RIRM



