Czy dojdzie do ekshumacji polskich ofiar ludobójstwa UPA na Wołyniu? Ukraina deklaruje, że nie ma żadnych przeszkód do prowadzenia prac
Ukraina zapewnia, że nie ma żadnych przeszkód do prowadzenia prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych na jej terytorium. Deklaracja znalazła się we wspólnym oświadczeniu szefów MSZ Polski i Ukrainy po wtorkowym spotkaniu w Warszawie. Prezes IPN, dr Karol Nawrocki, podkreślił, że Instytut czeka w gotowości na rozpoczęcie prac na Wołyniu.
Między Polską i Ukrainą od 2017 r. trwał spór wokół zakazu poszukiwań i ekshumacji szczątków polskich ofiar wojen i konfliktów na terytorium Ukrainy, wprowadzonego przez ukraiński IPN. Zakaz został wydany po zdemontowaniu pomnika UPA w Hruszowicach, do którego doszło w kwietniu 2017 roku.
💬 Ukraina potwierdza, że nie ma żadnych przeszkód do prowadzenia przez 🇵🇱 instytucje państwowe i podmioty prywatne, we współpracy z właściwymi instytucjami 🇺🇦, prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych na terytorium Ukrainy.
| Min. @sikorskiradek podczas konferencji prasowej pic.twitter.com/eoi50AjnYM
— Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP 🇵🇱 (@MSZ_RP) November 26, 2024
Historyk, dr Piotr Gawryszczak, z dystansem podchodzi do zapewnień Ukrainy o możliwości ekshumacji.
– Jeśli jest tam mowa o tym, że instytucje Polski i Ukrainy mają w tym brać udział, to być może jest to takie światełko. Oczywiście chciałbym, żeby to było to pełne światło, żeby rzeczywiście polskie instytucje mogły tam wejść i z ukraińskimi archeologami albo antropologami poszukiwać i później ekshumować. Jestem za tym, żeby to była prawda, ale podchodzę do tego trochę sceptycznie – zaznaczył dr Piotr Gawryszczak.
Zbrodnia Wołyńska to jeden z najbardziej dramatycznych momentów II wojny światowej i losów Polaków. W latach 1943-1945 na Wołyniu, Podolu i w Galicji Wschodniej zginęło według różnych szacunków od 100 do nawet 200 tys. Polaków zamordowanych przez oddziały UPA i miejscową ludność ukraińską.
RIRM



