Czy będzie porozumienie na linii USA-Iran?
Czy dojdzie do przełomu w relacjach Stanów Zjednoczonych z Iranem? Premier Pakistanu twierdzi, że w najbliższych godzinach może dojść do podpisania historycznego porozumienia. Iran twierdzi, że miałby to nastąpić w ciągu kilku najbliższych dni. Byłby to początek drogi do zawarcia pokoju na Bliskim Wschodzie.
W ostatnich dniach ponownie wzrosło napięcie na linii Teheran–Waszyngton. Choć od 8 kwietnia formalnie trwa rozejm, to w tym czasie dochodziło do wzajemnych ostrzałów. Prezydent Donald Trump raz mówił o postępach w negocjacjach, a później ponownie groził Iranowi kolejnymi atakami. Jednak teraz pojawia się nadzieja na zawarcie porozumienia, które miałoby doprowadzić do zakończenia wojny.
„Jego finalizacja nastąpi prawdopodobnie w ciągu najbliższych 24 godzin. Pakistan szykuje się do elektronicznego podpisania porozumienia, zaraz po tym w przyszłym tygodniu dojdzie do rozmów technicznych – przekazał Shehbaz Sharif, premier Pakistanu.
Podziękował także USA i Iranowi za zaangażowanie w negocjacje.
„Jesteśmy przekonani, że to historyczne porozumienie pokojowe będzie stanowić mocny fundament trwałego pokoju” – wskazał Shehbaz Sharif.
Inne spojrzenie na sprawę ma Teheran. Strona irańska zapowiedziała, że porozumienie nie zostanie podpisane w niedzielę, ale może nastąpić to w ciągu najbliższych dni. Wskazuje, że może to nastąpić w najbliższych dniach. Przełomowe porozumienie miałoby doprowadzić m.in. do zawieszenia broni, otwarcia cieśniny Ormuz. W zamian Iran ma uzyskać stopniowe złagodzenie sankcji i reintegrację z gospodarką światową. Irański minister spraw zagranicznych zaznacza, że rozmowy na temat programu nuklearnego odbędą się dopiero na późniejszym etapie negocjacji.
– Z różnych powodów odłożyliśmy kwestię nuklearną do czasu podpisania ostatecznego porozumienia, ponieważ w obecnych okolicznościach dyskusja na ten temat była praktycznie niemożliwa. Ich żądania były w żaden sposób nie do przyjęcia – wyjaśnił Abbas Araqchi, minister spraw zagranicznych Iranu.
Biały Dom twierdzi, że tekst wstępnego porozumienia został już uzgodniony z Iranem. Po podpisaniu memorandum, eksperci obu stron otrzymają 60 dni na wypracowanie szczegółów technicznych dotyczących demontażu i kontroli irańskiego programu atomowego. Podpisane memorandum miałoby też przełożenie na zakończenie konfliktu w Libanie. Tak twierdzi minister spraw zagranicznych Iranu.
– Wielokrotnie to mówiłem: nigdy nie zapomnieliśmy o Libanie w tej wojnie – akcentował Abbas Araqchi.
Na początku lipca ma się też odbyć ceremonia pogrzebowa byłego najwyższego przywódcy Iranu, Alego Chameneiego. Zginął on w pierwszym dniu amerykańsko-izraelskich ataków.
TV Trwam News



