fot. flickr.com

Czeka nas kolejna zimna wojna?

Prezydent Rosji Władimir Putin ostrzega amerykańskiego przywódcę Donalda Trumpa, że jego kraj opracuje nowe pociski nuklearne, jeśli Stany Zjednoczone także zaczną to robić. To pokłosie wycofania się Waszyngtonu z traktatu INF.

Traktat INF został podpisany w 1987 roku w Waszyngtonie przez ówczesnych przywódców USA i ZSRR. Przewidywał likwidację arsenałów pocisków rakietowych pośredniego i średniego zasięgu, a także zabraniał ich produkowania, przechowywania i stosowania. Układem objęte były pociski o zasięgu od 500 km do 5500 km. Niedawno Rosja naruszyła zawartą przed laty umowę, rozmieszczając nowe pociski manewrujące dalekiego zasięgu. W odpowiedzi na to 1 lutego sekretarz stanu USA Mike Pompeo oświadczył, że Stany Zjednoczone zawieszają przestrzeganie układu i za sześć miesięcy wycofają się z traktatu, jeśli Rosja nie zacznie stosować się do jego zapisów. I tak też się stało. USA wycofały się z traktatu w miniony piątek, winą obarczając Rosję. Ta z kolei odpiera zarzuty.

Wraz z likwidacją traktatu INF przez Waszyngton, poważny cios zadano systemowi kontroli zbrojeń, którego utworzenie zajęło dziesiątki lat. Dalekosiężne konsekwencje dla międzynarodowych systemów bezpieczeństwa i stabilności strategicznej są nieuniknione. Winę za to ponosi wyłącznie strona amerykańska. To USA działały jako grabarze traktatu – wskazał Sergei Ryabkov, rosyjski wiceminister spraw zagranicznych.

Władimir Putin ostrzega, że Moskwa będzie zmuszona rozpocząć opracowywanie nowych pocisków nuklearnych średniego i pośredniego zasięgu, jeśli USA zaczną to robić, po tym jak wycofały się z traktatu INF.

„Jeśli Rosja uzyska wiarygodne informacje, że Stany Zjednoczone zakończyły opracowywanie takich systemów i zaczęły je produkować, Rosja nie będzie miała innego wyjścia, jak podjąć na szeroką skalę wysiłki na rzecz opracowania podobnych pocisków” – zaznaczył Władimir Putin.

Rosyjski prezydent zaznaczył, że Moskwa i Waszyngton muszą wznowić rozmowy o kontroli zbrojeń, aby zapobiec wybuchowi – jak to określił – „nieograniczonego” wyścigu zbrojeń. Donald Trump oświadczył, że chce, aby nowy układ INF o likwidacji pocisków rakietowych pośredniego i średniego zasięgu został podpisany zarówno przez Rosję, jak i Chiny. Taki układ – zdaniem Trumpa – „byłby wielką sprawą dla świata”. Amerykański przywódca wyraził przekonanie, że jego plany w tej sprawie zostaną zrealizowane.

TV Trwam News/RIRM

drukuj