fot. PAP/KEYSTONE

Centrum Życia i Rodziny przestrzega przed demoralizacją nieletnich poprzez filmy dla najmłodszych. Zapowiada monitoring programów

Centrum Życia i Rodziny zwraca uwagę na demoralizację nieletnich poprzez programy i seriale dla najmłodszych oraz zapowiada ich monitoring. Centrum zwróciło uwagę, że szerokim echem odbiła się kreskówka emitowana dla dzieci w duńskiej telewizji.

Bohaterem duńskiej kreskówki jest mężczyzna z bardzo długim przyrodzeniem, którym np. wyprowadza psy na spacer lub kradnie dziecku loda. Emisja wywołała falę krytyki ze strony rodziców. Sprawę skomentował Paweł Ozdoba, prezes Centrum Życia i Rodziny.

– Siły rewolucji kulturowej, którą obserwujemy, od dawna zagięły parol na dzieci i młodzież, ponieważ to one są przyszłością każdego społeczeństwa. Jeżeli już na poziomie dzieciństwa uda się wprowadzić niebezpieczne poglądy do umysłu i codzienności, to pojawia się bardzo niebezpieczna sytuacja. Gdy będą starsi, to będą miały przyjęty w sobie zastrzyk zła. Tymże zastrzykiem są niebezpieczne i demoralizujące sceny umieszczone w filmach czy nawet bajkach. Tego doświadczają rodzice w Danii – powiedział prezes Centrum Życia i Rodziny.

Prezes zwrócił uwagę, że zagrożone demoralizacja są także dzieci w Polsce.

– Chociażby dzięki platformie Netflix, na której dostępne są treści niebezpieczne dla dzieci. Zawierają one przemoc, edukację seksualną w złym znaczeniu tego słowa. Demoralizacja dzieci pojawiła się m.in. w jednej z produkcji pt. „Gwiazdeczki”, w której grupa dziewczynek zajmowała się twerkingiem, czyli tańcem erotycznym – wskazał Paweł Ozdoba.

Paweł Ozdoba zaapelował do rodziców, aby przyglądali się produkcjom dla dzieci dostępnym w popularnych serwisach VOD.

Zapowiedział też, że Centrum Życia i Rodziny będzie prowadziło monitoring seriali i programów dla dzieci, które pojawiają się w Polsce i mogą budzić kontrowersje.

 

RIRM

drukuj