fot. CBA

CBA zostanie zlikwidowane?

Sejm pracuje nad przepisami likwidującymi Centralne Biuro Antykorupcyjne. Zgodnie z rządowym projektem przestanie ono istnieć 1 października bieżącego roku. Kompetencje CBA mają przejąć Policja, ABW i Krajowa Administracja Skarbowa, a ochroną antykorupcyjną mają zajmować się Policja, ABW i Służba Kontrwywiadu Wojskowego.

Przeciwko projektowi likwidacji CBA opowiada się opozycja. Prawo i Sprawiedliwość zgłosiło wniosek o jego odrzucenie. Stanowisko partii podczas debaty w Sejmie przedstawił poseł Władysław Dajczak z PiS.

Polityk podkreślił, że chęć likwidacji CBA to zemsta za działania funkcjonariuszy Biura wobec polityków obecnego rządu.

– Przypomnieć tylko należy tutaj sprawy Nowaka, Gawłowskiego, Giertycha, Grodzkiego czy Karpińskiego. O likwidacji CBA mówiliście już od 2016 roku w każdej kampanii wyborczej. Teraz swoje marzenia realizujecie, nie patrząc na interes państwa i obywateli. Ten projekt jest bublem – nie tylko prawnym. Zawiera szereg niespójności logicznych i strukturalnych. Tytuł ustawy mówi o koordynacji działań antykorupcyjnych. Tymczasem ta ustawa rozmywa odpowiedzialność, kompetencje, a więc decentralizuje zwalczanie patologii, korupcji. Chcecie, aby grzechy waszej władzy były bezkarne. Nie chcecie, aby ktokolwiek patrzył wam na ręce, aby ścigał patologię waszych rządów – mówił Władysław Dajczak.

Głosowanie nad projektem ma odbyć się jeszcze podczas obecnego posiedzenia Sejmu.

RIRM

drukuj