Premier dyscyplinuje koalicjantów przed głosowaniem o wotum zaufania dla rządu
Na antenie TV Trwam publicyści „Naszego Dziennika” podkreślali, że nieprzypadkowo wotum zaufania poprzedza rekonstrukcję rządu. Premier chce w ten sposób zdyscyplinować koalicjantów. Wotum zaufania będzie głosowane w najbliższą środę.
W najbliższą środę odbędzie się głosowanie nad wotum zaufania dla rządu, które zapowiada rekonstrukcję. Jak twierdzą publicyści z „Naszego Dziennia”, premier Donald Tusk ma zamiar użyć tego mechanizmu do dyscyplinowania swoich koalicjantów
Red. Sławomir Jagodziński nie ma wątpliwości, że premier Donald Tusk chce w ten sposób postawić swoich koalicjantów do pionu.
– To jest takie troszkę urządzenie do młócenia jak cep. Po prostu, jeżeli będziecie brykać – powiem tak brzydko – albo będziecie niegrzeczni, to zaraz troszeczkę stanowisk zostanie uszczuplonych (…). A jak będziecie jeszcze bardziej brykać, to będą nowe wybory. My się utrzymamy, a was nie będzie – podkreślił red. Sławomir Jagodziński.
Z kolei jak zauważa Aneta Przysiężniuk-Parys, prawdziwym celem większości polityków w rządzie Donalda Tuska są po prostu stanowiska, a głównym spoiwem koalicji jest jedynie sprzeciw wobec PiS.
– Tym wspólnym mianownikiem zawsze jest anty-PiS. Nic innego ich nie łączy. Nawet w kwestii umowy koalicyjnej ciągle występują rozbieżności. Wydaje się, że tak naprawdę chodzi jedynie o te stołki, które jeszcze pozostały, lub które można obsadzić – zwróciła uwagę Aneta Przysiężniuk-Parys.
TV Trwam News/radiomaryja.pl



