Głosowanie ws. referendum edukacyjnego we wrześniu?

Sejm zatwierdził pół miliona podpisów ws. referendum edukacyjnego. Projekt czeka teraz na głosowanie. Podpisy pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum dotyczącego m.in. obowiązku szkolnego dla sześciolatków zbierało Stowarzyszenie Rzecznik Praw Rodziców.

Wniosek wraz z podpisami trafił do Sejmu 12 czerwca.

To, że Sejm podliczył i zatwierdził podpisy oznacza, że nie ma już przeszkód, by posłowie w głosowaniu wypowiedzieli się na temat projektu. Tomasz Elbanowski, szef Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców powiedział, że liczy na głosowanie we wrześniu.

– Dostaliśmy z Sejmu informację, że podpisy, które złożyliśmy pod wnioskiem o referendum edukacyjne są ważne. Sejm doliczył się pół miliona ważnych podpisów i teraz już wszystkie plansze zostały dopełnione. Czekamy tylko na wyznaczenie terminu głosowania. Zgodnie z zapowiedzią pani marszałek, która obiecała nam, że nastąpi to szybko – a wiadomo, że kalendarz reformy jest krótki, więc powinno to nastąpić we wrześniu. W tym czasie są dwa posiedzenia sejmowe. Jeszcze nie został ustalony plan tych posiedzeń. Liczymy jednak, że zgodnie z tym, co obiecała nam pani marszałek w czerwcu, kiedy składaliśmy wniosek na jej ręce odbędzie się to na którymś z tych wrześniowych posiedzeń – powiedział Tomasz Elbanowski.  

Referendum ma dotyczyć głównie obowiązku szkolnego dla sześciolatków. Jednak wśród pytań referendalnych znalazły się również inne, dotyczące m.in. odwrócenia reformy edukacji minister Katarzyny Hall.

– Pierwsze pytanie referendalne dotyczy zniesienia obowiązku szkolnego sześciolatków. To pilna sprawa, na której zależy wielu rodzicom; o co walczymy od wielu lat. Drugie pytanie dotyczy zniesienia obowiązku przedszkolnego pięciolatków. Ta część reformy jest fikcją; dzieci nie mają miejsc w przedszkolach. Kolejne pytanie dotyczy programu nauczania; tutaj wiele złego się zmieniło, z powodu reformy, którą wprowadziła pani minister Hall. To pytanie kładzie akcent na nauczanie historii, które zostało bardzo mocno ograniczone w liceum. Kolejne pytanie dotyczy gimnazjów, które nie funkcjonują dobrze. Chcemy, żeby wszyscy mogli się wypowiedzieć: czy chcemy gimnazjów, czy chcemy wrócić do systemu ośmioklasowej podstawówki i czteroletniej szkoły średniej – wskazał Tomasz Elbanowski.  

Ostatnie pytanie dotyczy procesu likwidacji szkół publicznych. Respondenci mieliby odpowiedzieć, czy są za powstrzymaniem tego procesu.

RIRM

drukuj