fot. flickr.com

Byli funkcjonariusze SB stracą wysokie emerytury?

Dziś poznamy założenia rządowego projektu ustawy obniżającego wysokość emerytur i rent byłym funkcjonariuszom aparatu bezpieczeństwa Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Zgodnie z wcześniejszymi informacjami przygotowane przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji zmiany mają objąć ok. 12 tys. osób.

Maksymalna emerytura dla byłych funkcjonariuszy aparatu represyjnego PRL-u ma nie być wyższa od średniej emerytury w systemie powszechnym tj. 2100 zł.

Obecnie kwoty wypłacane takim osobom co miesiąc wynoszą 3200 zł , a około 130 byłych funkcjonariuszy pobiera nawet ok. 10 tys. zł.

Dr Jerzy Bukowski, rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie, zwraca uwagę, że trzeba było czekać ponad 20 lat, aby sprawiedliwości stało się zadość.

– Bardzo się cieszę, że zmiana, jaką zapowiadały rządy Prawa i Sprawiedliwości konkretyzuje się w aspekcie rozliczenia zbrodniarzy i mam nadzieję, że wynagrodzenia ich ofiarom. Jeżeli z jednej strony będą obniżone emerytury dla funkcjonariuszy aparatu komunistycznego terroru w Polsce, to jednocześnie będą przyznane środki, być może właśnie z tej puli, na zapomogi czy też zwiększone emerytury i renty dla bohaterów okresu Solidarności i wcześniejszej opozycji. Ci ludzie żyją w nędzy, natomiast znęcający się nad nimi kaci z SB, UB i Informacji Wojskowej opływają w dostatki. Najwyższy czas, aby położyć temu kres – podkreśla Jerzy Bukowski.

Według wcześniejszych informacji podawanych przez resort Spraw Wewnętrznych i Administracji nowelizacja pociągnie za sobą duże oszczędności dla budżetu państwa.

Szacuje się że może to być nawet 20 mln zł miesięcznie, czyli ok. 240 mln zł rocznie.

RIRM

drukuj