Brak jedności w Konfederacji?
Jesteśmy trzecią siłą polityczną w Polsce – powtarzają od niedzieli politycy Konfederacji. Wewnątrz samej partii brakuje jednak jedności, a na horyzoncie pojawia się starcie o wystawienie kandydata Konfederacji w wyborach prezydenckich.
Konfederacja zdobyła w wyborach do Parlamentu Europejskiego ponad 12 proc. głosów. To nasz największy sukces – mówi poseł Michał Wawer.
– Umocniliśmy się jako trzecia siła na polskiej scenie politycznej – zaznacza poseł Michał Wawer.
Jeśli takie poparcie utrzymałoby się do wyborów parlamentarnych, to Konfederacja zdecyduje o przyszłym rządzie. Były premier Mateusz Morawiecki zaprasza do współpracy.
– Patrzę na Konfederację – być może nie wszyscy temu przyklasną – jak na naszego potencjalnego przyszłego koalicjanta – wskazuje poseł Mateusz Morawiecki.
Konfederacja jednak – podobnie jak przed październikowymi wyborami – deklaruje, że nie chce współpracować ani z Koalicją Obywatelską, ani z Prawem i Sprawiedliwością. Nie będzie legitymować uległościowej wobec Brukseli polityki Morawieckiego i Tuska – podkreśla poseł Przemysław Wipler, były poseł PiS.
– Chyba że wyciągną wnioski – również personale – wobec osób, które podejmowały konkretne, złe decyzje – podkreśla poseł Przemysław Wipler.
Co zostanie z 12-procentowego poparcia do następnych wyborów? Nie wiadomo. W Konfederacji da się jednak zauważyć poważny podział między liderami. Podczas wieczoru wyborczego nie pogratulowali sobie sukcesu, jakim był trzeci wynik. Unikali bezpośredniego kontaktu.
Konfederacja będzie miała w Parlamencie Europejskim sześcioro przedstawicieli. Dwóch dotąd było posłami – Stanisław Tyszka i Grzegorz Braun. W sejmowych ławach zastąpią ich Michał Połuboczek z Nowej Nadziei Sławomira Mentzena oraz Krzysztof Szymański z Ruchu Narodowego Krzysztofa Bosaka. To oznacza marginalizację Korony Polskiej Grzegorza Brauna, która będzie miała nie trzech, a dwóch posłów. Na trudności w kampanii uskarża się Grzegorz Braun.
– Warunki tej kampanii były stworzone nam przez otoczenie – to szersze i to bliższe otoczenie polityczne. Te warunki gwarantowały nam maksymalizację poczucia satysfakcji z osiągniętego efektu – mówi Grzegorz Braun.
Politycy Konfederacji zaprzeczają, że w partii jest konflikt.
– Nie widzę żadnych perspektyw na jakikolwiek rozpad w Konfederacji – wskazuje poseł Przemysław Wipler.
– Nic mi na temat (rozłamu – red.) nie wiadomo – mówi poseł Michał Wawer.
Media spekulowały, że powodem rozpadu mogą być kontrowersje wokół posła Grzegorza Brauna. Jego europejska elekcja wydaje się zamykać ten spór. Podział klubu Konfederacji pogrążyłby całe środowisko – analizuje politolog, dr Aleksander Kozicki.
– Indywidualnie nie mają szans. Jeżeli nastąpiłby rozpad, to jest groźba, że popadną one w próżnię polityczną, w nicość, nie osiągną progów wyborczych – podkreśla dr Aleksander Kozicki.
Tymczasem za moment może powstać kolejna oś sporu. Konfederacja planuje wewnętrzne prawybory prezydenckie. To działacze wybiorą kandydata partii do przyszłorocznego wyścigu o Belweder. Start w prawyborach zapowiedzieli Sławomir Mentzen i Krzysztof Bosak. Podjęcia rękawicy nie wyklucza też Grzegorz Braun.
TV Trwam News


