fot. PAP/Stanisław Rozpędzik

Białystok: Wniosek o 10 mln zł zadośćuczynienia za śmierć w przesłuchaniu żołnierza AK

10 mln zł zadośćuczynienia chcą od Skarbu Państwa bliscy żołnierza AK, który w kwietniu 1949 roku po dwóch dniach przesłuchań zmarł w areszcie Urzędu Bezpieczeństwa w Bielsku Podlaskim. Proces w tej sprawie Sąd Okręgowy w Białymstoku odroczył we wtorek bezterminowo.

O zadośćuczynienie za śmierć ojca wystąpiła początkowo jedna z córek, trzy kolejne włączyły się do procesu w trakcie. Białostocki sąd chce zweryfikować ich prawo do ubiegania się o zadośćuczynienie; pełnomocnicy mają dostarczyć sądowi karnemu, przed którym toczy się postępowanie, dokumenty z akt stanu cywilnego.

Do tego Sąd Rejonowy w Bielsku Podlaskim musi sprostować pomyłkę w dacie śmierci żołnierza AK, później Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, w postępowaniu o uznaniu go za zmarłego.

Do jego śmierci doszło 19 kwietnia 1949 roku w areszcie Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Bielsku Podlaskim. Mężczyzna miał wtedy 48 lat, był żonaty i miał siedmioro małych dzieci. Najbliżsi do dziś (żyją cztery córki zmarłego) nie wiedzą, gdzie został pochowany, rodzina nie miała możliwości uczestnictwa w pochówku.

„Nie budzi wątpliwości, że ojciec wnioskodawców został pozbawiony życia w ramach przesłuchania, prowadzonego przez funkcjonariusza Urzędu Bezpieczeństwa, co znajduje potwierdzenie w dokumentacji” – powiedziała dziennikarzom mec. Anna Bufnal, która jest jednym dwojga pełnomocników wnioskodawców. Zwróciła uwagę, że wskutek tragicznej sytuacji finansowej przynajmniej dwójka, z siedmiorga dzieci wychowywała się w innych rodzinach, wszystkie nie miały ze sobą kontaktu.

„Z naszych informacji wynika, że nawet 50 lat trwało odnajdowanie się, nawiązywanie kontaktu między nimi samymi. Dla nas, jako pełnomocników, odnalezienie adresów i nawiązanie kontaktu ze wszystkimi osobami uprawnionymi do występowania w tej sprawie, było dużym wyzwaniem. Ostatnia z tych osób zgłosiła się do nas tydzień temu” – mówiła mec. Anna Bufnal.

Wniosek dotyczy 10 mln zł zadośćuczynienia.

„To kwota symboliczna w przypadku, gdy chodzi o śmierć, natomiast jest kwotą odczuwalną i godziwą” – oceniła pełnomocnik córek zmarłego. Zwróciła uwagę, że sama rodzina została pozbawiona tak elementarnych praw, jak prawo do pochówku.

„Ta trauma i krzywda jest ogromna. I to jest kwota, której domagamy się, aby w jakikolwiek sposób zrekompensować i zrehabilitować śmierć ojca wnioskodawców” – dodała mec. Anna Bufnal.

PAP

drukuj
Tagi: , , ,

Drogi Czytelniku naszego portalu,
każdego dnia – specjalnie dla Ciebie – publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła i naszej Ojczyzny. Odważnie stajemy w obronie naszej wiary i nauki Kościoła. Jednak bez Twojej pomocy kontynuacja naszej misji będzie coraz trudniejsza. Dlatego prosimy Cię o pomoc.
Od pewnego czasu istnieje możliwość przekazywania online darów serca na Radio Maryja i Tv Trwam – za pomocą kart kredytowych, debetowych i innych elektronicznych form płatniczych. Prosimy o Twoje wsparcie
Redakcja portalu radiomaryja.pl