
75 lat od zamordowania mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”
Dziś mija 75 lat od śmierci mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”. Uroczystości upamiętniające legendarnego dowódcę 5. Brygady Wileńskiej AK odbędą się w Warszawie.

Dziś mija 75 lat od śmierci mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”. Uroczystości upamiętniające legendarnego dowódcę 5. Brygady Wileńskiej AK odbędą się w Warszawie.

100 lat temu, 6 listopada 1923 r., urodził się żołnierz Batalionu AK „Zośka” phm ppor. Wiesław Krajewski „Sem”. Uczestniczył m.in. w Akcji pod Arsenałem, a także w akcjach: „Celestynów”, „Góral” i „Sieczychy”. Podczas Powstania Warszawskiego walczył na Czerniakowie. Zmarł w szpitalu 20 września 1944 roku.

Nie wolno nam nigdy zapomnieć o ofiarach rzezi wołyńskiej. Nie wolno zapomnieć o tym, kto jest sprawcą, a kto ofiarą – powiedział kapelan środowisk AK, ks. ppłk Mirosław Biernacki, podczas Mszy św. w intencji ofiar rzezi wołyńskiej.

Żołnierz podziemia antykomunistycznego ppor. Henryk Wieliczko ps. Lufa został patronem 43. Batalionu Lekkiej Piechoty w Braniewie. Po wielu latach Polska upomniała się o swojego bohatera i przywróciła go naszej zbiorowej pamięci – podkreślił wiceprezes IPN, Krzysztof Szwagrzyk.

„150, a nawet 200 lat życzymy jubilatowi, kapitanowi Alfredowi Zielińskiemu – ostatniemu żyjącemu uczestnikowi Powstania Warszawskiego z VI Obwodu Okręgu Warszawskiego AK, który skończył właśnie 100 lat!” – winszuje kpt. Alfredowi Zielińskiemu 18 Stołeczna Brygada Obrony Terytorialnej. Jej delegacja odwiedziła weterana z tortem i kwiatami. Jubilat podzielił się wspomnieniami i opowieściami z czasów Powstania Warszawskiego.

10 mln zł zadośćuczynienia chcą od Skarbu Państwa bliscy żołnierza AK, który w kwietniu 1949 roku po dwóch dniach przesłuchań zmarł w areszcie Urzędu Bezpieczeństwa w Bielsku Podlaskim. Proces w tej sprawie Sąd Okręgowy w Białymstoku odroczył we wtorek bezterminowo.

W Warszawie oddano hołd żołnierzom specjalnego Oddziału Kedywu Komendy Głównej AK „Pegaz” (późniejszego „Parasola”) – uczestnikom operacji „Kutschera”, podczas której polskie podziemie wykonało wyrok na gen. Franzu Kutscherze – dowódcy SS i policji dystryktu warszawskiego.

Bez papieża Jana Pawła II i bez Józefa Piłsudskiego nie byłoby polskiej niepodległości – podkreślił weteran Armii Krajowej, sędzia mjr Bogusław Nizieński, który w sobotę w Rzymie – wspólnie z polską delegacją i kombatantami 2. Korpusu Polskiego – rozpoczął pielgrzymkę po Włoszech w 80-lecie Armii Andersa.

75 lat temu, 28 sierpnia 1946 r. w Gdańsku została zamordowana przez komunistyczną bezpiekę Danuta Siedzikówna „Inka”, osiemnastoletnia łączniczka i sanitariuszka Brygady Wileńskiej AK. Przywrócenie pamięci o jej walce i okolicznościach śmierci sprawiło, że „Inka” stała się jednym z symboli walki podziemia antykomunistycznego.

Wychowana w rodzinie o tradycjach patriotycznych. Ojciec dwukrotnie zesłany na Syberię, komunistyczny łagier opuścił z armią gen. Andersa. Matka pracująca w strukturach Polskiego Państwa Podziemnego aresztowana i zamordowana przez gestapo. Mowa o Danucie Siedzikównie „Ince” – dziś przypada 75. rocznica jej zamordowania. Z tej okazji Stowarzyszenie Historyczne im. Danuty Siedzikówny „Inki” przygotowało uroczyste obchody.

Rozkaz gen. Leopolda Okulickiego z 19 stycznia 1945 r. wyraźnie mówił, że niepodległość nie została uzyskana i trzeba o nią dalej walczyć. To żołnierze mieli decydować, jaką formę walki dalej prowadzić. Natomiast generał tylko rozwiązywał struktury Armii Krajowej, aby dać większą łatwość do przystosowania się do wtedy niewiadomej sytuacji politycznej – wyjaśnił dr hab. Piotr Niwiński, historyk z Uniwersytetu Gdańskiego, w programie „Rozmowy niedokończone” w TV Trwam.

Wanda Sarna, która podczas niemieckiej okupacji niosła pomoc więźniom Auschwitz i była łączniczką między nimi a dowództwem oddziału AK Sosienki, zmarła w środę w Oświęcimiu. Przeżyła 93 lata – poinformował Bogdan Wasztyl ze stowarzyszenia Auschwitz Memento.
