fot. PAP/EPA

Berlin chce przyspieszyć procedury dot. budowy Nord Stream 2

Niemcy chcą szybszej realizacji projektu budowy gazociągu Nord Stream 2. Wicekanclerz Niemiec Sigmar Gabriel rozmawiał w Moskwie z prezydentem Rosji Wałdimirem Putinem.

Gabriel zapowiedział, że Berlin będzie zabiegać o to, by decyzje dotyczące prawnych regulacji projektu zapadały w Niemczech, a nie w Brukseli, co ma przyspieszyć realizację projektu. Polityk postawił warunek, że rozbudowa magistrali łączącej Rosję i Niemcy nie może mieć negatywnych skutków dla Ukrainy.

Poseł Maks Kraczkowski, wiceszef sejmowej Komisji Gospodarki, podkreśla, że rząd PO–PSL wykazuje bierność w sprawach budowy kolejnego gazociągu na dnie Bałtyku.

– Inwestycja Nord Stream 2 z punktu widzenia polskich interesów jest inwestycją bardzo złą. Z jednej strony pokazuje słabą pozycję Polski w UE i uderza w nasze interesy ekonomiczne i bezpieczeństwo energetyczne. Polska, niestety, na przestrzeni ostatnich miesięcy, nie podejmowała aktywnej polityki kontaktu z państwami regionu. Nowy rząd musi to zmienić. Przed nami stoi wyzwanie polegające na tym, żeby państwa regionu (z Polską na czele – to wynika m.in. z wielkości naszego potencjału, którym dysponujemy) miały wyraźniejszy głos w ramach polityki europejskiej – wskazuje poseł Kraczkowski.  

Projekt Nord Stream 2 budzi też obawy m.in. prezydenta Andrzeja Dudy, który uważa, że jest to inwestycja wątpliwa ekonomicznie, ale ma poważny wymiar polityczny.

W jego opinii może stanowić zagrożenie, m.in. dla Polski, Ukrainy czy Słowacji Na początku września przedstawiciele Gazpromu i firm z Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii podpisali porozumienie akcjonariuszy w sprawie budowy nowej dwunitkowej magistrali gazowej. Plany budowy gazociągu ma zbadać Komisja Europejska.

RIRM

drukuj